M._Krzywak Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 Ale zobacz ile tutaj ładunku dominacji Kasi nad spontanicznymi komentarzami odpowiadających! I tutaj mamy środek ciężkości każdej motywacji - szczególnie, że każdy wklejony wiersz jest już z góry przewidziany na odczyt (same czynności mechaniczne - znalezienie strony, zalogowanie się i wklejenie wiersza). Kwestia pytania "dlaczego" zostaje gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami - jedni robią coś dla idei, niektórzy dla pieniędzy, inny - dla chwały, część łączy te trzy opcje i jakoś dają sobie radę. Tyle, że nie ma się co łudzić - z poezji się wyżyć nie da. Zresztą ile to narodu ceni sobie to słowo pisane? Teraz mamy okres utożsamiania się człowieka z firmą i lizania pup jakimś tam szefom i prezesom, więc nie demonizowałbym tak tej dzisiejszej sfery poezji. Poetów coraz mniej stać na czyny - mają nicki, mają łącze, mogą cisnąc słowami jak gradem - i tyle. Oto cała tajemnica orgowej poezji - odwaga poprzez naciskanie klawiszy. Czasem tchórzostwo. I ta druga, jaśniejsza strona - jest coś takiego jak pasja, i tutaj już robi się to poprzez siebie, bezinteresownie, coś w stylu społecznika. Oczywiście jest to dozowanie leku dla ambicji - ale nie wierzę w takie "szklane domy" dobrych poetów (tak samo jak dobrych ludzi). Dlatego patologii szukałbym nie na orgu, nie wśród poetów (bo żeby coś napisać to i przeczytać trzeba i napisać) a bardziej wśród ludzi opętanych kreatywnością, zalegających po hipermarketach, konsumentów, którzy życie tracą na zarabianie coraz większych kwot na coraz nowsze zabawki. Pokolenie idoli przeróżnych big brotherów, gulczasów i dód, manadaryn - co jest normalne dla systemu, który musi z obywatela zrobić posłuszną marionetkę w rękach firmy. Człowiek, który uważa, że nie warto dla szefa pracować 24 godziny i brać rozwód gdy jest taka potrzeba, to człowiek niewygodny. Ale żem się nagadał :)
M._Krzywak Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 Zresztą można to zaobserwować teraz - jakie są ataki na telewizją publiczną (gdzie i teatr i poezje znaleźć można), a jak beztrosko żyją sobie gówniane telewizje typu tvn.
M._Krzywak Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. myślę, że wszystkie działają w różnych proporcjach, pojawach i różnych odmianach, ponadto zmieniają się w czasie, przebudowują swoją strukturę, to dlatego chyba odpowiedź jest trudna, bo to zmienne jak cholera, a zatem trudne do złapania, chyba, zęby opisać mechanizm, wtedy podstawiałoby się jeno zmieniające się wartości parametrów :) zatem, czy pytanie jest absurdalne? nie sądzę, Migdale. Powiem Ci szczerze, ze za każdfym razem kiedy sie pojawia, sama w sobie szukam na nie odpowiedzi. i przyznam się dość wstydliwie, ze nie zawsze moje własne wewnętrzne odpowiadanie szlachetnie mnie zadowala, czasem przed samą sobą zawstydza, choć staram się przechodzić nad tym jak nad ludzkim, nad ludzkim... żeby nie pozostawić tego w zawieszeniu uczynię zwierzę, ze choćby taka chęć aprobaty - czasem aż we mnie kwiczy :] szeptraszam, że tak późno odpowiadam, ale spałam i spałam i spałam :)) a ja lubię ten klimat schodzenia się ludzi, potem wspólnej biesiady, różnych figli, jakoś nie lubię się izolować z tymi wierszyskami w czterech ścianach. Ale żebym myślał o jakiś tam ambicjach - raczej nie wierzę w takie rzeczy, chociaż pewnie jakaś część duszy podpowiada - ale byłoby fajnie żyć sobie z tego. Praca która jest zarazem hobby to ideał, nie ma nic gorszego jak nudna, nieatrakcyjna praca. Wiadomo - dochodzi też chęć zaskoczenia odbiorcy - często pisze się tekst specjalnie dla kogoś, często pokazuje się jakieś rzeczy, odpowiada na inne. Tutaj jest wszystko - dlatego nazwałem takie rozróżnienia za "absurdalne" i dalej utrzymuje to stanowisko.
M._Krzywak Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A przecież ja nie powiedziałem, że nie powiem :)
M._Krzywak Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 dzie wuszka - a ja wiedziałem, że Ty wiedzieć będziesz. Mam ten zmysł, nie?
M._Krzywak Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no masz, masz, ale i ja mam, bo wiedziałam, że wiesz, ze ja będę wiedziała, ze powiesz ;D Zanim Ty to zaczęłaś przeczuwać, ja już byłem pewny. Jeden zero!
M._Krzywak Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 I drugie też. Plus kompot. I tutaj widzę sens poezji - przez konsumpcje dóbr rzeczywistych :)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się