Krzysztof_Kurc Opublikowano 7 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2009 Nie wiem jak nazwać złapane w garść po bycie trociny bez żalu i niechęci teraz zostawiam głowę w szafie może jutro pokaże gdzie trzeba szukać tej mądrości bo tak naprawdę jedyne co potrafię dobrze zrobić to włożyć ręce w puste kieszenie starych spodni i wyjść z konwenansów martwego szlaku do urojonego raju
Fly Elika Opublikowano 8 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2009 jeżeli myślisz o nieurojonym raju to bez konwenansów wyjmij kieszenie z raju urojonego serdecznie
olek bolo Opublikowano 8 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2009 podoba się chociaż 3 ostatnie trącają prozą ale na pewno da się coś z tym zrobić bo wiersz dobry i ciekawe metafory pozdr.
AnkaJ Opublikowano 8 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2009 cały ładny... wpływa na nastrój... Ciepło - jak zwykle AnkaJ
Krzysztof_Kurc Opublikowano 9 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Już nie myślę o raju, to abstrakcja. Z kieszeniami czy też bez. Pozdrawiam kkk
Krzysztof_Kurc Opublikowano 9 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie da się coś zmienić. To kolejna próba zmany warsztatu, opowiadania. Sugestie mile widziane. Pozdrawiam kkk
Krzysztof_Kurc Opublikowano 9 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ładnie pozdrawiam. ;) krzysiek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się