Jako Kaszub w 25 %, a ten procent pochodzi z zacnej rodziny Szwochów, bardzo mi się podoba taki opis, nawiązujący do historii "stolicy Kaszub". Franciszek Szwoch, brat mojej babci, ceniony malarz, malował pracę i życie Kaszubów. Znaczna część kolekcji spłonęła w Powstaniu Warszawskim, a niniejszy jest jednym z nielicznych, które będąc w innym miejscu, ocalały i znajduje się w moim posiadaniu. To taka ciekawostka. Pozdrawiam
@Marek.zak1 Marek właśnie o tym napisałem kolejne własne arcydzieło, ale muszę odczekać 2 godziny z limitem wrzucania na poezję.org :))
@Marek.zak1
Naciągany
Był taki jeden poeta, normalnie cały naciągany. Trochę go też przeciągnęli po różnościach i osobliwościach. Ale ogólnie jest przecież dobrze wiadomym, że poeci miewają często tak, jak to nie powinno być w zwyczaju. Głównie tak i być może w tym właśnie tkwi poetyka wyższa. Tak, w tym właśnie.
Warszawa – Stegny, 01.05.2026r.
Osobiście bym przestawił na: cel, działanie, efekt. Z obserwacji, wiele działań jest kompletnie bezcelowych, a efektem jest utrata sił i środków. To jest oczywiście moje spojrzenie, bo jako autor, możesz mieć inne zdanie, wynikające z innych doświadczeń. Pozdrawiam.