Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Deszcz kwiatów
spłoszył ciche sny.
Zamknięty w ziarenku piasku
macam nici wspomnień.
Szklani ludzie
zapadają się w próżni.
Krzyk niemego anioła
uciszył wyklęte myśli.
Łzy Boga wylały się
na rzęsy pustyni.

Grzechotka dziecka
umiera gdzieś w pamięci.
Trędowate slajdy życia
zaciskam w pięści.
Czasami wołam w niebo
chorą modlitwę...
potem usypiam...

Drżę wśród manekinów.
Ocieram palcami
płótno miłości.
(przyzwyczajam dłonie do szorstkości)
Dusza tonie
w prochu codzienności.
Wrażliwość zamieniła się
w słony płomień.

Otwieram gorzkie oczy...
by zmienić kasetę z kołysanką
w magnetofonie....
...znów ta cisza....
zabija gmach sierocińca.
Opublikowano

na nie, mogę postawić 3 z plusem najwyżej
natłok patetycznych obrazów
ponadto, Bóg, anioły i kołysanki
jakoś do mnie nie przemawiają
-nie lubię tłoku

aczkolwiek wiersz jest o czymś
wzruszającym nawet, dlatego trója z plusem zamiast pały

pozdrawiam

Opublikowano

to dla mnie za mało :-)...czekam na komentarze...nad tym wierszem muszę się poważnie zastanowić...p.s nie wiem co to znaczy tłok..w tym wypadku?????

Opublikowano

dziękuje Pani za komentarz cieszę się, że ktoś zrozumiał moje przesłanie pozdrawiam

Opublikowano

pierwsza część jest tak zbita że aż przeraża..
za dużo tych obrazów Pan tam wcisnął
zakłóca to odbiór wiersza.. nie podoba mi się
potem dalej rymy jakieś niepotrzebne
ah..
trzeba by nad nim popracować i coś może by z niego wyszło.. nie wiem
no i wywalić wszystkie kropki

ale ogólnie pomysł miał Pan dobry, ale jakoś przerósł Pana
proponuję popracować nad tymi rymami i zastanowić się nad wyrzuceniem kilku obrazów (anioł, Bóg, dziecko - jakoś tego za dużo)

pozdrawiam
Emilka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta Uroczy "błąd". Mam podobny :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...