Bea.2u Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bo to stado powinno składać się z takich jednostek jak Ty. Wówczas widziałabym sens cotygodnoiwych spotkań w kościele na gruncie rozmów o sprawach istotnych. I w ten sposób tworzą się odłamy, które zbierają ze sobą kolejne przyklejone niezrozumieniem miliony i tak w kółko...
Magnetowit_R. Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 moja coora chce na religię. idzie do 1 klasy, w przedszkolu nie chodzila. ok, ale napisalem jej bajeczke www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=83445
Bea.2u Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No widzisz, żadnej tu idei. Płytkie, przyziemne, na temat co mam i co zjem. Nie lepiej opowiedzieć bajkę o czymś wzniosłym, pięknym, co nada kształt i barwę życiu? Poza tym, cała matematyka, fizyka i świat techniki opiera się na podstwie myślenia abstrakcyjnego. Najpierw jest idea (stąd pochodzenie fizyki od filozofów) potem dowód. Najpierw jest "niedorzeczne" przypuszczenie potem postawiona teza. "Na początku było słowo" jest pierwszą abstrakcyjną myślą człowieka dotyczącą genezis. Myśłenie abstrakcyjne jest swoistą cechą ludzką, którą powinniśmy rozwijać a nie przytępiać. Z filozofii wywodzi się zarówno religia, jak i nauka.
M._Krzywak Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bo to stado powinno składać się z takich jednostek jak Ty. Wówczas widziałabym sens cotygodnoiwych spotkań w kościele na gruncie rozmów o sprawach istotnych. I w ten sposób tworzą się odłamy, które zbierają ze sobą kolejne przyklejone niezrozumieniem miliony i tak w kółko... Zgoda - ale zastanówmy się nad najistotniejszym problemem katolicyzmu dzisiaj - to właśnie przekazywanie wartości przez obowiązek, przymus, groźbę itp. Człowiek, który np. nie chodzi na msze co niedzielę, nosi swoiste piętno. Z drugiej strony - chodzenie tam, bo tak wypada, jest tolerowaną bezczelnością. Co gorsze, w pewnym momencie katolicyzm zaczął odrzucać od siebie młodych - utworzyły się takie hybrydy jak feminizm, tudzież jakieś marsze równości, gdzie mi jacyś paranoicy majdają fujarami przed nosem. Lewactwo jest legalne (co przy cenzurze pism hitlerowskich jest jakimś absurdem dziejowym) a my staczamy się w dół przy przebojach Dody, tudzież innej Mandaryny. Ale, żeby nie przechodzić w skrajności - młodość ma swoje prawa i nigdy tych praw nie powinno się negować. Człowiek ma prawo do myślenia - i czy to ateizm, nihilizm, egzystencjalizm czy czort wie co jeszcze - nie powinno się wysyłać oddziałów zbrojnych naprzeciwko. Ja zauważyłem, że chyba najbardziej popularną bronią jest przezwisko - jeżeli nie ma się argumentów, należy zjechać interlokutora jak psa. Znowu maniacy jedynie słusznych prawd są czasem gorsi niż te prawdy, które głoszą. My mamy specyficzny moment - epokę, gdzie tandeta trzyma się za pan brat z kunsztem, gdzie pewne środowiska próbują wprowadzić dialog zamiast klątw (które przez częste rzucanie już w średniowieczu straciły swą siłę) a już chyba najlepszym argumentem jest postawa danego przedstawiciela głoszonych prawd. Chociaż ja ideologów staram się omijać - nie ma czegoś tak oczywistego, żeby nie rodziło antynomii. Mam taki cytat: - "świat z paradoksów jest złożony, być może jest to świata sens/ że to co dobrem jest dla jednych, dla drugich bywa czystym złem".
Magnetowit_R. Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No widzisz, żadnej tu idei. Płytkie, przyziemne, na temat co mam i co zjem. Nie lepiej opowiedzieć bajkę o czymś wzniosłym, pięknym, co nada kształt i barwę życiu? Poza tym, cała matematyka, fizyka i świat techniki opiera się na podstwie myślenia abstrakcyjnego. Najpierw jest idea (stąd pochodzenie fizyki od filozofów) potem dowód. Najpierw jest "niedorzeczne" przypuszczenie potem postawiona teza. "Na początku było słowo" jest pierwszą abstrakcyjną myślą człowieka dotyczącą genezis. Myśłenie abstrakcyjne jest swoistą cechą ludzką, którą powinniśmy rozwijać a nie przytępiać. Z filozofii wywodzi się zarówno religia, jak i nauka. to o powstaniu instytucji, opowiadam tez inne bajki;) np. o niekochanej brzydkiej krolewnie przy ktorej kwiaty więdły a ptaki spadały z nieba...
Bea.2u Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bo to stado powinno składać się z takich jednostek jak Ty. Wówczas widziałabym sens cotygodnoiwych spotkań w kościele na gruncie rozmów o sprawach istotnych. I w ten sposób tworzą się odłamy, które zbierają ze sobą kolejne przyklejone niezrozumieniem miliony i tak w kółko... Zgoda - ale zastanówmy się nad najistotniejszym problemem katolicyzmu dzisiaj - to właśnie przekazywanie wartości przez obowiązek, przymus, groźbę itp. Człowiek, który np. nie chodzi na msze co niedzielę, nosi swoiste piętno. Z drugiej strony - chodzenie tam, bo tak wypada, jest tolerowaną bezczelnością. Co gorsze, w pewnym momencie katolicyzm zaczął odrzucać od siebie młodych - utworzyły się takie hybrydy jak feminizm, tudzież jakieś marsze równości, gdzie mi jacyś paranoicy majdają fujarami przed nosem. Lewactwo jest legalne (co przy cenzurze pism hitlerowskich jest jakimś absurdem dziejowym) a my staczamy się w dół przy przebojach Dody, tudzież innej Mandaryny. Ale, żeby nie przechodzić w skrajności - młodość ma swoje prawa i nigdy tych praw nie powinno się negować. Człowiek ma prawo do myślenia - i czy to ateizm, nihilizm, egzystencjalizm czy czort wie co jeszcze - nie powinno się wysyłać oddziałów zbrojnych naprzeciwko. Ja zauważyłem, że chyba najbardziej popularną bronią jest przezwisko - jeżeli nie ma się argumentów, należy zjechać interlokutora jak psa. Znowu maniacy jedynie słusznych prawd są czasem gorsi niż te prawdy, które głoszą. My mamy specyficzny moment - epokę, gdzie tandeta trzyma się za pan brat z kunsztem, gdzie pewne środowiska próbują wprowadzić dialog zamiast klątw (które przez częste rzucanie już w średniowieczu straciły swą siłę) a już chyba najlepszym argumentem jest postawa danego przedstawiciela głoszonych prawd. Chociaż ja ideologów staram się omijać - nie ma czegoś tak oczywistego, żeby nie rodziło antynomii. Mam taki cytat: - "świat z paradoksów jest złożony, być może jest to świata sens/ że to co dobrem jest dla jednych, dla drugich bywa czystym złem". dotknąłeś kilku spraw. często wiara mylona jest z religią, religia z tradycją, instynkt stadny z obrzędami przymus "społeczny" z wewnętrznym itd itd Wielu naukowców było z gruntu osobami wierzącymi w takiego czy innego boga i nie mieli odczuć sprzecznych, wręcz przeciwnie, harmonizowały z etyką, ideą dobra. co do maniakalnego "Tykania" wyzwiskami, to próba odebrania imienia ma głębsze podłoże. Imię jest w nas, można je narazić na szwank tak samo jak siebie samego fizycznie. To bolesne, że ten prosty zabieg jest tak powszechnie wykorzystywany. co do dialogu i obracania się wokół sprzeczności to podstawa dialektyki, postępu. Wertowałam ostatnio filozofię dramatu Tichnera, pięknie tam opisuje źródło tragedii. Są dwie strony, które mają rację, wkracza między nich problem, który staje się źródłem "zła" ich dalszej tragedii. Nie byloby w ogóle dramatu, gdyby któraś ze stron nie miała racji. Dobra lektura, polecam na odświeżenie podstawowych pojęć. Co do katolicyzmu, to uważam, że JPII powinien żyć jeszcze jakieś 50 lat i może dokonałby cudu pogodzenia wielu zwaśnionych religi i zapadnięcie się jej do pojęć filozoficznych, może we wszelkich kulturach (niepoprawna optymistka, wiem;) Moim ulubionym cytatem jest motto Szekspirowskie "są rzeczy w niebie i na ziemi, o których nie śniło się filozofom" - bo przedstawia stan otwartści umyslu na nowe pojęcia, koncepcje, na to, co niewidoczne gołym okiem, jest podstawą pójścia krok do przodu.
Bea.2u Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No widzisz, żadnej tu idei. Płytkie, przyziemne, na temat co mam i co zjem. Nie lepiej opowiedzieć bajkę o czymś wzniosłym, pięknym, co nada kształt i barwę życiu? Poza tym, cała matematyka, fizyka i świat techniki opiera się na podstwie myślenia abstrakcyjnego. Najpierw jest idea (stąd pochodzenie fizyki od filozofów) potem dowód. Najpierw jest "niedorzeczne" przypuszczenie potem postawiona teza. "Na początku było słowo" jest pierwszą abstrakcyjną myślą człowieka dotyczącą genezis. Myśłenie abstrakcyjne jest swoistą cechą ludzką, którą powinniśmy rozwijać a nie przytępiać. Z filozofii wywodzi się zarówno religia, jak i nauka. to o powstaniu instytucji, opowiadam tez inne bajki;) np. o niekochanej brzydkiej krolewnie przy ktorej kwiaty więdły a ptaki spadały z nieba... w takim razie poczytam :)
adolf Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wreszcie ktoś napisał dokładnie to, o czym mówiłem od tylu lat. Plaga ateizmu i racjonalizmu oganręła świat i sięgnęła apoggeum :P
Magnetowit_R. Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 niestety, tylko opowiadam, wole pisać wiersze bo leniwy jestem i sie mnie stukać nie chce;) a królewna nazywała sie naleśnik - poszła umrzeć, zjadła grzyba i wypiękniała, król ją pokochał, podała mu 2 naleśniki - pyszny i syfiasty z maggi i pieprzem, zapłakał i znów ją kochał, mimo że później grzyb przestał działać i zbrzydła, ale jak podrosła to wyglądała normalnie i była szczęśliwa;) ..chyba zboczyłem z tematu głównego.
Bea.2u Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no tak, nie uważasz, że to bajki bardziej dla dorosłych? czym się będzie karmiła Twoja Królewna za dziesięć lat? chmm?? struktura psychiki dziecka jest bardzo chłonna.
Magnetowit_R. Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 bracia Grimm, Oskar Wilde - przy nich to baardzo łagodne bajki i to z happy endem.....za 10 lat będzie miała 17 lat, nie chce myśleć "co za 10 lat";)
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Za 10 lat to ona Tobie będzie bajki opowiadać :D
M._Krzywak Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wreszcie ktoś napisał dokładnie to, o czym mówiłem od tylu lat. Plaga ateizmu i racjonalizmu oganręła świat i sięgnęła apoggeum :P Plaga racjonalizmu? :)))) Dodałbym jeszcze plagę byków słownych...
adolf Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wreszcie ktoś napisał dokładnie to, o czym mówiłem od tylu lat. Plaga ateizmu i racjonalizmu oganręła świat i sięgnęła apoggeum :P Plaga racjonalizmu? :)))) Dodałbym jeszcze plagę byków słownych... Co się pan cieszysz :P! Nie odmówił Pan wczoraj zdrowasiek przed snem i mieliśmy w Kielcach burze!, o! Dlaczego dobrzy, wierzący ludzie muszą cierpieć przez niewiernych grzeszników? :D Ja to bym żadnego CBA nie powoływał tylko Inkwizycje i by się policzyła z takimi jak pan :>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Bea.2u Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Za 10 lat to ona Tobie będzie bajki opowiadać :D W głowie Ci się nie mieści jakie !!! Lepiej pomyśl ;)
Bea.2u Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Plaga racjonalizmu? :)))) Dodałbym jeszcze plagę byków słownych... Co się pan cieszysz :P! Nie odmówił Pan wczoraj zdrowasiek przed snem i mieliśmy w Kielcach burze!, o! Dlaczego dobrzy, wierzący ludzie muszą cierpieć przez niewiernych grzeszników? :D Ja to bym żadnego CBA nie powoływał tylko Inkwizycje i by się policzyła z takimi jak pan :>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> :)))))))))))))))) klęska z brodą ... tu się chyba juz nic nie poradzi
Magnetowit_R. Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 zawsze bedzie tacie mowic prawde i z problemami do mnie przychodzic;)
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jasne ;)
Magnetowit_R. Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tacie mówić prawdę, a z problemami do mnie...... po takim lapsusie słownym zostaje mi po arabsku - śmiać sie z siebie najgłośniej:D
Marcin_Erlin Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co się pan cieszysz :P! Nie odmówił Pan wczoraj zdrowasiek przed snem i mieliśmy w Kielcach burze!, o! Dlaczego dobrzy, wierzący ludzie muszą cierpieć przez niewiernych grzeszników? :D Ja to bym żadnego CBA nie powoływał tylko Inkwizycje i by się policzyła z takimi jak pan :>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> :)))))))))))))))) klęska z brodą ... tu się chyba juz nic nie poradzi U mnie na osiedlu ksiądz zamontował nowy zegar kościelny z sygnaturką " kiedy ranne wstają zorze", kościół stoi w środku, wokół same mieszkalne bloki, jak od szóstej rano, piątek, świątek i niedziela z głośników daje pieśń, to się kanarki w klatkach wieszają, żadne petycje, prośby, nie odnoszą skutku, straż miejska i policja nawet nie przyjmują zgłoszeń, a proboszcz na mszy krzyczy, że " lud ma czuć Boga", kościół jest murowany. Problem nierozwiązywalny, właśnie sprzedaję mieszkanie, chętnych zapraszam między koncertami i opuściłem cenę. Może ktoś z Was? Hę? Dogadamy się.....Dodam tylko, że i burze i gradobicia u mnie występują, tak samo jak pijana młodzież i chuligani.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się