adolf Opublikowano 21 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2009 Jechał po Krupówkach w orszaku turystów Kaleka na wózku - rumaku królewskim Żebrał o dosłowne czytanie napisu Przez poddanych-gapiów: "nóg nie mam i ręki" Tym zdaniem się wiązał, lecz nietrwale, z ciałem gdy w górę ciągnęła go z liter chorągiew A on jakby jednym milczącym rozkazem Samego chciał siebie uczynić posągiem By stać tam przez wieczność... przeszyty na chwilę być w ciemni kosmosu błękitnym portalem aż świat się posągów zachłyśnie swym spiżem. I ty zatopiony w miejskiej szarej rzece zapytasz się: człowiek? Co znaczy naprawdę? A skała odszepnie: nie znaczy nic więcej.
Sfinks13 Opublikowano 22 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2009 Znów głębia i piękna liryka serdecznie 13
teresa943 Opublikowano 22 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2009 I ty zatopiony w szarej rzece miejskiej zapytasz się: człowiek? Co znaczy naprawdę? A skała odszepnie: nie znaczy nic więcej. zaczytałam się i jeszcze myślę... serdecznie Adolfie :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się