Anna Grabarczyk Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 (edytowane) idę boso drogą usłaną cierniami wokoło mnie kolczaste krzewy usiłują dosięgnąć mnie długimi gałązkami czasem ktoś rzuca pod nogi kwiat bym nie musiała ciągle deptać ostrych kolców nie znam końca tej drogi nie wiem jak się nazywa a na rozstaju nie ma drogowskazu droga jest długa i uciążliwa lecz wiem na jej końcu znajdę ukojenie pytam nieśmiało krzewów jak zwie się ta droga ona zwie się Życie Edytowane 23 Kwietnia 2017 przez Anna Grabarczyk (wyświetl historię edycji)
Bartosz Wcisło Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Metafory raczej banalne.Wiersz jest wtórny i dość toporny. Wybacz mi,proszę tą recenzję.
marzenka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 W zasadzie to już od pierwszego wersu: "idę boso drogą usłaną cierniami" wiadomo, że chodzi o życie... Wiersz niczym nie zaskakuje. Proszę jednak się nie zniechęcać i pisać dalej :-)) Życzę powodzenia i pozdrawiam!
Catalina Acosta Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Oj, biedniutki ten wiersz. Ciernie, kolce, ostre kolce...nie, nie, nie - po trzykroć "nie". "mmnie" - literówka, a na dodatek powtórzone - "mnie" i zaraz potem "mi". Zmęczyłam się razem z Tobą pielgrzymując po tych wersach. Catalina
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się