adolf Opublikowano 15 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2009 tak myślałem, że jak już się Wstrentny pojawił to trzeba poczekać trochę i się zjawi BK. ehhh w końcu zawsze neiszczęścia chodzą parami ^^ :P najlepszy ten: jak zapewnić nam nieśmiertelność Wszystko przemija, zwłaszcza przemijanie Kochanie moje - przeminie kochanie! Nie kochaj mnie więc bo miłość przeminie I wiń mnie, ach wiń - wina się przewinie Świat się przekręci, bo dzisiaj się kręci A skoro jest śmierć - nie będzie już Śmierci! Skoro nie będzie to będzie wciąż będzie Z nas nie łabędzi - dwa białe łabędzie Nie było nas więc czeka nas bycie! O zmierzchu spłyńmy - to znaczy o świcie Z twoich Łez
Boskie Kalosze Opublikowano 15 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Prawdziwy mężczyzna nie boi się okazywać swoich uczuć. Kiedyś Rzymianie płakali, kiedy trzeba było się wzruszyć a za chwilę szli walczyć na śmierć i życie i nawet nie drgnęła im powieka. Teraz często, a właściwie już chyba zwyczajowo jest dokładnie na odwrót. Dziękuję i pozdrawiam :)
adolf Opublikowano 15 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2009 I mogę długo pleść o niczym bić się i walczyć nawet z Bogiem na koniec będzie parę zniczy i echo słów, których nie powiem" Nie muszę wiedzieć, czy jest miłość wieczna, bo nie ta sprawa, tak mnie niepokoi jak to, czy w niebie Bóg odczyta save'a z grobowej... płytki, z głębin serca kopii. Bo kiedy umrę tylko plik zostanie całe kochanie w dwóch wyrazach streszczą potem sprasują w kamiennym win-rarze z nie windowsowym rozszerzeniem .wieczność Ale czy umie - Bóg - który up-date'ów miał już tysiące w prze-ciągu istnienia rzec słowo miłość bez setki poetów, od-tworzyć serce w potoku powietrza? Bo może właśnie problem leży... w niebie co w noc zasypia pod kamiennym grobem Miłość trwa tylko kiedy o niej nie wie nikt po za nami, włącznie z Panem Bogiem (!)
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nawet tak nie myśl! W takim razie jest cała masa takich wariatów, w ogóle wszyscy Klasycy to wariaci :) A przynajmniej błądzili jako i my błądzimy do dziś wśród słów zapominanych... nad torfów senne opary, z jaskrawej (pstrej) żurawiny woń bagna (Ledum, roślina) przez nos po myśli się składa i w Orchis (chroniony) pająk (Araneae) sieć stroi w śliny na duszę zmarłej brzozy co skrzypi po nocach coś blada ten spokój błogo bezmyślny paproć (lub Filix) otula bór dookoła prastary gnie niebo jak dym z komina żebyśmy bez słów się tu gubili aż załka zazula gdy sosna (Pinus) rosochata w bezwieczny pień nas wpina
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się ogromnie Angie, bo Lubię wszystko co Latawce to mało powiedziane :) Dziękuję i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli chodzi o mnie to półnutami. I chodzi mi raczej o czas ich trwania niż samo brzmienie ;) Dziękuję Adolfie i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję :) To jest (wreszcie) coś, o czym nie wie Pan Bóg? Nawet o homoseksualistach? :)) W takim razie Kościół powinien zweryfikować poglądy i udzielać im ślubu bo i tak Nikt nie zauważy szwindlu ;) Miłość Rozwiewa się gwiezdne kolisko i srebrne lśni w rosach guano - noc zawsze upada tak nisko! ... na szczęście na jedno kolano.
Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nawet tak nie myśl! W takim razie jest cała masa takich wariatów, w ogóle wszyscy Klasycy to wariaci :) A przynajmniej błądzili jako i my błądzimy do dziś wśród słów zapominanych... nad torfów senne opary, z jaskrawej (pstrej) żurawiny woń bagna (Ledum, roślina) przez nos po myśli się składa i w Orchis (chroniony) pająk (Araneae) sieć stroi w śliny na duszę zmarłej brzozy co skrzypi po nocach coś blada ten spokój błogo bezmyślny paproć (lub Filix) otula bór dookoła prastary gnie niebo jak dym z komina żebyśmy bez słów się tu gubili aż załka zazula gdy sosna (Pinus) rosochata w bezwieczny pień nas wpina Wiesz Boski, czytam Twoje wiersze z rozdziawioną buzią, dobrze, że tego nie widzisz. Pojęcia nijakiego nie mam dlaczego mi wciąż smakuje klasyka. Nie nadążam za duchem czasu i nawet się nie staram. Dziękuję, że jesteś, raźniej mi z Tobą błądzić :)
Szkic Tylko Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 jak pięknie, lekko:) nie napiszę nic więcej i pozwolę sobie jeszcze raz zanurzyć się w Twoich słowach. pozdrawiam:)
adolf Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję :) To jest (wreszcie) coś, o czym nie wie Pan Bóg? Nawet o homoseksualistach? :)) W takim razie Kościół powinien zweryfikować poglądy i udzielać im ślubu bo i tak Nikt nie zauważy szwindlu ;) Miłość Rozwiewa się gwiezdne kolisko i srebrne lśni w rosach guano - noc zawsze upada tak nisko! ... na szczęście na jedno kolano. a właściwie czemu Bóg nie może niedowidzieć, niedosłyszeć. Przecież żeby był doskonały musi paradoksalnie rozumieć też jak to być "niedoskonałym" :) Apokryf Gdzieś pod lśniącą taflą spokojnego nieba, do którego skaczą komety na główkę jest pewna ulica gdzie nie ma człowieka gdzie Pan Bóg zakłada czapkę baseballówkę Spytasz się, co robi, ach żebym ja wiedział powiem nawet więcej, On też tego nie wie wiem, że gdzieś pod wieczór z kolegami zwiewał przed pewnym patrolem... nocnym straży miejskiej Czegoś nie dosłyszał, ktoś go z łokcia zdzielił i nie był w kościele... poprzedniej niedzieli bolały go stawy, wzrok lekko szwankował I kiedy go w końcu ksiądz złapał w kościele spytał: Boże, po co? Żebym nie żałował a być dobrym znaczy, być zwykłym człowiekiem.
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja powiedziałbym dokładnie na odwrót: dobrze, że jesteś, raźniej (nie tylko) mi z Tobą błądzić... Czyli: jak już zbłądzić to porządnie! :)
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję :) To jest (wreszcie) coś, o czym nie wie Pan Bóg? Nawet o homoseksualistach? :)) W takim razie Kościół powinien zweryfikować poglądy i udzielać im ślubu bo i tak Nikt nie zauważy szwindlu ;) Miłość Rozwiewa się gwiezdne kolisko i srebrne lśni w rosach guano - noc zawsze upada tak nisko! ... na szczęście na jedno kolano. a właściwie czemu Bóg nie może niedowidzieć, niedosłyszeć. Przecież żeby był doskonały musi paradoksalnie rozumieć też jak to być "niedoskonałym" :) Apokryf Gdzieś pod lśniącą taflą spokojnego nieba, do którego skaczą komety na główkę jest pewna ulica gdzie nie ma człowieka i nie ma zakłada czapkę baseballówkę Spytasz się, co robi, ach żebym ja wiedział, powiem nawet więcej: nie ma tego nie wie! Wiem, że gdzieś pod wieczór z kolegami zwiewa przed święconą wodą... bronią straży miejskiej Czegoś nie słyszało, ktoś je z łokcia zdzielił, nie było w kościele poprzedniej niedzieli - bolały je stawy? wzrok lekko szwankował? Kiedy w końcu nie ma ksiądz zdybał w kościele wołało: Jestem! Po co?... żebyś nie żałował bo nie ma mnie znaczy, że - jesteś człowiekiem ;)
adolf Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a właściwie czemu Bóg nie może niedowidzieć, niedosłyszeć. Przecież żeby był doskonały musi paradoksalnie rozumieć też jak to być "niedoskonałym" :) Apokryf Gdzieś pod lśniącą taflą spokojnego nieba, do którego skaczą komety na główkę jest pewna ulica gdzie nie ma człowieka i nie ma zakłada czapkę baseballówkę Spytasz się, co robi, ach żebym ja wiedział, powiem nawet więcej: nie ma tego nie wie! Wiem, że gdzieś pod wieczór z kolegami zwiewa przed święconą wodą... bronią straży miejskiej Czegoś nie słyszało, ktoś je z łokcia zdzielił, nie było w kościele poprzedniej niedzieli - bolały je stawy? wzrok lekko szwankował? Kiedy w końcu nie ma ksiądz zdybał w kościele wołało: Jestem! Po co?... żebyś nie żałował bo nie ma mnie znaczy, że - jesteś człowiekiem ;) wypraszam sobie takie zmiany w wierszu pisanym do Kącika Młodego Katolika telewizji TRWAM :p brakuje mi tylko takiego obrazka Chrystusa w skejtowskich ciuchach z blantem z nadrukiem na bluzie Jest git wierzyć w Boga albo To lepsze niż jaranie!!! :P
mały_dzielny_toster Opublikowano 26 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2009 Nie kupuję tej strony z gwiazdkami i wklejaniem kilku wierszy na raz. Jak dla mnie za bardzo poszedłeś w stronę poddziadziałego flejtucha zafascynowanego infantylnym internetem i automatycznie, jako odbiorca, nastawiam się na formę przerastającą treść. Szanuję Twoją pozycję sensei tego forum, aczkolwiek dla mnie jest to zbyt nieczytelne, takie słowa na dopingu... No, ale co kto lubi :) Tak się odezwałam, żeby dać znać, że żyję i Cię wciąż prześladuję :) Pa:*
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się