Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rzeźbiarz – Stwórca dokonał Cię dłutem natury
Jesteś arcydziełem i objawieniem sztuki
Powstałe z rzeźby Twej - przy tworzeniu – wióry
To ludzie u stóp Twych ściśnięci jak bruki

W tym żywym piedestale i ja pragnę się schronić
Twe ciało w podziwie ku górze wynosić
Cierpieć nie będę, więc po cóż się bronić
O zmianę mych losów ja nie śmiem już prosić

W tłumie mi obcych nie zwracasz na mnie uwagi
A ma wyjątkowość to już urojenia
Samobójcą nie jestem i brak mi odwagi
By prosić o względy Twojego spojrzenia

Codziennie nadaję Ci ruchy mą wyobraźnią
Boś w hipokampie mym utrwalona
Sekunda bez Ciebie wydaje się kaźnią
Chociaż nie mi jesteś przeznaczona

„Ja i Ty” – to pojęcie samo się wykluczające
Tragiczny paradoks, oksymoron może…
Jak muszą przemijać dnie, tygodnie, miesiące
Tak Ty musisz wiedzieć, że się tutaj korzę

Zaakceptowałem fatum. Tragizm mej sytuacji
Mgła i chmur lotność to Twe tworzywo
Nie sposób Cię dotknąć, choć nie chce mieć racji
Świadomość ta pali ogniem, jak łuczywo

Więc trwaj tam nade mną ze splendorem wiecznym
Wiem przecież, że ów Tobie się należy
Zachwycaj mnie dalej urokiem i wdziękiem bajecznym
Biada temu, kto w swoje marzenia uwierzy

Opublikowano

Biada, biada!

Kilka razy dałeś rytmowi w gębę, co się nie chwali...

Ale ogólnie - ładnie, lecz...

Na Boga! Absolutnie za dużo "mi", "me", "ja", "ty", "twych", "twej" itp. - wszelkich tych dzierżawczo osobowych paściaków wydaje mnie się w nadmiarze szczególnym...

Może i nie poprawiać już tego, ale tak na przyszłość staraj się takiego szturmu unikać :) Utwór staje się przez to ciężki i jakiś taki niestrawny...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • miasto mam u stóp patrzy na mnie z czułością wypłycam oddech próbując objąć każdy uliczny kamień każdy podmuch wiatru wszystkich przechodniów szukam domu w sobie plączę nici które łączą mnie ze światem zło jest bliżej niż kiedykolwiek a mimo to staję się przezroczysty i nietykalny otulony znajomymi dźwiękami szczekaniem psa radosnymi krzykami bawiących się dzieci widzę jak horyzont zbliża się nieuchronnie i już wiem że dopełnił się czas                                                     na Golgocie
    • @hania kluseczka To mocny, gorzki wiersz o samotności i autoironicznym rozliczeniu się z własnym narcyzmem. Genialny jest koniec - boty internetowe jako towarzysze tańca narcyza to współczesna wersja odbicia w wodzie. Bardzo mi się podoba (chyba znam takich) :) Pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        :) doskonale rozumiem…ale ja je uwielbiam:)  emocje :)  doskonały wiersz :)       
    • @Berenika97   wiersz jest poetyckim traktatem o nierozwiązywalnym konflikcie między racjonalnym Ja a nieokiełznaną siłą emocji, która stanowi jednocześnie źródło cierpienia i niezbędny element autentycznej egzystencji. traktuje emocje nie jako stany podmiotu, ale jako autonomiczne, zewnętrzne byty. fenomenologicznie opisuje natychmiastowe doświadczenie bycia człowiekiem, nacechowane niepokojem i radykalną zmiennością. jezyk wiersza "Intruzi" jest nie tylko trafny filozoficznie, ale przede wszystkim niezwykle plastyczny i sensoryczny, co potęguje jego oddziaływanie. osiąga ten efekt, ponieważ nie opisuje emocji, lecz działania i konsekwencje tych emocji na materię i ciało podmiotu. to sprawia, że wiersz jest bardzo ożywiony i łatwy do wyobrażenia.     Bereniko.   Twój wiersz to śliczna poezja :)      
    • @GosławaTo piękny wiersz, bardzo poruszający, intymny.Jest jak studium granicy. Granicy wytrzymałości (złamana trzcina), granicy pór roku, ale przede wszystkim granicy własnego "ja". Jest tu ten moment, w którym miłość lub przywiązanie stają się zagrożeniem dla istnienia, a jedynym ratunkiem jest postawienie bariery ("nie podchodź"). Jest w tym tekście smutek, ale jest też ogromna siła decyzji. Najbardziej podoba mi się ostatnie zdanie: „nie chcę już być bardziej twoja” - brzmi  jak akt ratowania własnego życia i tożsamości. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...