Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuje Bea za ...i za !
Nie uwierzysz ,ale ktos mi to juz przesłał!
Serdecznie!

o :))
więc nie jestem sama w tej opinii, szkoda, że ten ktoś nie wpisuje się pod wierszem.
buziaki
/b
Opublikowano

Aniu, przypatruję się dyskusji nad Twoim wierszem na Zetce. Nie chcę tam jątrzyc ran, bo wiersz faktycznie słaby. Proponowałam do wystawienia "Wiśnię" - ale, zajrzawszy, stwierdzam, że jest w niej sporo do poprawienia.
Może tak
[quote]
chciałam zamówić na dziś pragnienia
ale pogoda nie dopisała się do mojego---> się nie dopisała
nie wiem czy straciłam czy zyskałam
siedzę w ciemności bez cienia wiśni---> o co chodzi z tą "wiśnią" ? Coś wycięłaś ?
skwierczącym szaszłykiem zaproszonych --> chyba "zaproszone skwierczącym szaszłykiem
zapachy snują się po ogrodzie jak ćmy
szukające zaproszeniasłonecznego--->znów "zaproszenie ?" + inwersja
na pewno przyjdą nie odmówią mi
moje marzenia poczytam poezję
nigdy nie zawodzą deszcz przygarnia



Mam wrażenie, że coś namieszałaś w stosunku do pierwotnej wersji, którą czytałam 10.06. Powstał bałagan - tak, oczywiście, na moje oko. Jeśli się da, wyluzuj przy podchodzeniu do wierszy - mam na myśli pisanie, zamieszczanie, czytanie, odpowiadzi na komenty. Jesteś jak drgający nerw i to nie jest zaleta.
Pozdrawiam, Aniu ;)
Opublikowano

Dzięki Droga Franko nie ostatni było mi w głowie ...samo życie przykre..ale co tam Bóg zabrał ...Bóg da nadzieję ..!
Nie omieszkam zaraz ...targam wiersz.
CIEPLUTKO!
ps. nie dopisała się do mojego zaproszenia...!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...