adolf Opublikowano 9 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2009 Co do wiersza może jakiś super ambitny nie jest, bardziej na P, ale jako, że 1,5 roku temu znalazł się na zetce i ją zeszpecił, czas go zrehasbilitowąc :>>>> -------------------- Do Emila Fischera Emilu, co stoisz, tam gdzie spada Słońce - Kłąb nici zwiniętych światłem przez Ariadnę Który ci pomagał w labiryncie drogę Odnaleźć na szczyty i człowieka znaleźć. Dlaczego nie możesz, tam zniknąć, gdzie znika Ciało, gdy przerasta doczesną cielesność gdzie krew się przemienia w smak boskiego wina i nie ma już czasu. A wszystko to: przeszłość Wiem, że chciałeś więcej, serc kule z ołowiu tym prochem rozpalić, którego wsypałeś do lufy tak mało. Chcąc w klatce pokoju pokazać swe serce, którym je kochałeś. Los pragnął inacze przyodziać zwierciadła co zamknęły światło śluzą twej źrenicy. Nie mogąc cię dopaść, twych synów dopadła Śmierć, co chociaż żyje żyjących nie widzi. Chociaż miałeś w ręce, moc co światem włada Nie mogłeś nią zbawić nawet kropli duszy W świecie, którym nikt już ducha nie posiadał mogłeś krzykiem napiąć tylko ciszy struny Aż w końcu przekląłeś, wszystko, w tym i siebie Na bruk gwiazd upadłeś. by na nim jak żebrak Śnić o lepszym świecie. I żyć jakby we śnie Póki cię nie zbudzi twój anioł, twa wiedza. Gdy milion lat minie, zasną galaktyki, i wszystko zaniknie, jakby nie istniało Chociażby przez chwilę. Z gwiazd tysiące zniczy zgaśnie i się zwali w kosmosu grób, na dno. Wtedy skamieniałe powstaną obrazy I wzniosą swe kwiaty nad światy z kamieni W końcu my wyrwani z zimnej, szarej skały wolni od kamieni ulecimy z ziemi. ---------------------------------------------------------- a tu jest ta wersja która zeszpeciła kiedyś zetką WERSJA OBRZYDLIWA o Emila Fischer* I. Zapowiedź Ideo, twe dziecię, czarny szlak obrało, Tułacz świat znalazł, a jego nie szukano: [Dalej] Trwaj Emilu, choć dalekie wybaczenie, boś ubódł bogów, ich posiadł znaczenie, Wypiwszy z czary, zyskałeś nie śmiertelną nie tylko duszę lecz i wiedzę tajemną! [Więc] Choć martwyś, twe prawa tysiąc lat po tobie, choć nie tyś ich ojcem, to twoi synowie! Zemsta, za czyn ten, tak orzekli bogowie, Więc zgotowali ci widowisko srogie, Dwoje istot w marsz poszło tak szalony, Zginęli obaj, tak niosąc symbol wojny Emilu, jak strasznie swój los okupiłeś! Wziąłeś synów wiecznych, żywych zaś zabiłeś! II. Upadek Na nic zdała się twa siła, ona głucha, Potężniejszym jej cząstka niż ludzi grupa, Lecz zastygła, pytając : cóż za potwory? Nie dla Boga, bo toż bękarcie są zmory! I przekląłeś tak jak świat przeklął twe czoło, Narzuciłeś pęto biorąc władzę sporą! gryźć będziesz bruki, zwalili cie z tronu, choć skrawek ciernia dałeś, nie dali grobu! Jesteś teraz wieczny w każdym świata skrawku, Rodzisz się nowym w każdym słońca blasku, Zazdroszczą ci tego nimfy i anioły, Ale i przed Toba jest wyrok surowy! Nie słuszna do ludzi bez granic miłości, Zaprzestań, skończ, nic nie dasz prócz zawziętości, III. Ostatnie słowo Emilu! Milion lat minie, i zasną galaktyki, Przeminie wszystek, ucichną gadzie syki.. i zaśmieje się z nas, Bożych prawd słuszność bo pokonała nas nicość - „ludzi” próżność Emilu! Kto oprócz nas doznał światła objawienia, Ten widzi, jakim błędem są te stworzenia, Których nasza moc nie jest w stanie spisać, Odmierzamy ich czas, zegar zaczął tykać.. Emilu: Ty wiesz, że nieliczni tylko dotrzeć mogą, Do słońca, skąd aureolę wieczności biorą! Lecz ten blask nie jest dla tej rzeczywistości ! Czekajmy na Boga, czekajmy przyszłości! Aż skamieniałe powstaną obrazy, niosąc kwiaty, Z kamieni, tak my wyzwoleni ulecim w zaświaty.
Tali Maciej Opublikowano 9 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2009 Adolfie dużo tego wszystkiego, nie moja estetyka więc się zanudziłem ale.. przeczytałem do końca(-: pozdrawiam
Jimmy_Jordan Opublikowano 9 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2009 ja nie czytałem wersji obrzydliwej, ale pierwsza ma bardzo dużo smaczków, po których można powiedzieć, że rozumiesz istotę tego co robisz. nie przesadzone, choć trudno w twojej konwencji nie przesadzać, dużo razy pojawia się wyraz światło (synonim znajdź), poza tym pamiętam krople duszy - i podoba mi się. "Wiem, że chciałeś więcej, serc kule z ołowiu tym prochem rozpalić, którego wsypałeś" rozpalić tym prochem. zapanuj nad inwersjami peace Jimmy
Michał_Zawadowski Opublikowano 10 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2009 padłem na bruku gwiazd a uważam że i tak dużo udało mi się przeczytać nie nie i nie. ale i tak pozdrawiam
Jacek_Suchowicz Opublikowano 14 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2009 Nasuwa się kilka uwag; - brakuje kilku przecinków - przepraszam za szczerość ale całość trochę zagadana - utrzymany porządek wersów 6/6 ( chociaż e nielicznych wersach logicznie 5/7 ) - „Wiem, że chciałeś więcej, serc kule z ołowiu tym prochem rozpalić, którego wsypałeś do lufy tak mało.” - coś mi w tym zdaniu nie gra, ale może to licencja poetica Super, że się porwałeś na taki tekst. Ja bym nadał jeszcze jakieś tempo – ale to moje widzenie chyba, że to stylizacja. Pozdrawiam Jacek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się