Szymon Borowy Opublikowano 7 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2009 Weszła. Wiatr ucichł w kominie. Pająk w kącie pleść przestał swą sieć. Ogień w kuchni już przygasł bo wiedział, że nie rozpali go nikt. Usiadła, na łóżku pod oknem i dojrzała przez okno karetę i skinęła skinięciem przyjaznym. Orszak ruszył, a grano już pieśń. I spojrzała na postać jej drobną. I zabrała westchnieniem jej sny.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się