jacek_krajl Opublikowano 30 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2009 znowu suchy może tragiczny albo pojednany ze sobą. w ciszy obserwuję przelot myśliwców nad przeciekającym dachem Katedry św. Wita. okna migają od telewizorów. przez to zmieniają się twarze. czasami widzę blade czasami czerwone. wszyscy mają pióropusze. dzwoni Teresa. mówi, że Londyn, że Ben rzeczywiście jest Big. rozmowę przerywa głośny szum. jestem na przejściu granicznym, osiągam kolejny stan skupienia. limuzyny mają na maskach krem słońca. pies włóczykija unosi się razem z właścicielem. ciągnie tego starego gawędziarza coraz wyżej. po drugiej stronie dźwig wykonuje leniwy obrót w stronę żelaznego szkieletu. jeszcze niedawno drozdy drapały tu często spragnioną ziemię. teraz morusy próbują puszczać kaczki w kałuży. podcięto im skrzydła na starcie - nie można chodzić po wodzie. przez moment próbuję ich obudzić, w myślach zrzucam w przepaść mosiężny zegar.
H.Lecter Opublikowano 31 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2009 " Kolejne stany skupienia " - mechaniczna rejestracja " kamerą przemysłową ". " Ściany nośne " - rzeczywistość istniejąca tylko w czasie teraźniejszym, konstrukcja budowana z " dziania się " - " przez moment "/ bezskutecznie próbująca się wyzwolić z samej siebie, obudzeniem z tu i teraz - " zrzuceniem w przepaść mosiężnego zegara ". Jak wiesz nie przepadam za twoim pisaniem, może dlatego, że obraz z " kamery przemysłowej ", był zazwyczaj jeszcze retuszowany i poddawany montażowi. W tym wierszu jakbyś bardziej zaufał kamerze - obraz jest " suchy może tragiczny albo pojednany ". Czytelnik wybiera... Jestem za.
Agata_Lebek Opublikowano 31 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobry wiersz, dobry komentarz. Ja też na tak. Dla mnie najlepszy fragment z tym Big Benem ;) Pozdrawiam.
emil_grabicz Opublikowano 31 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2009 Wolałbym ściany działowe, te są dla mnie bardzo monumentalne. Wyrzucenie zegara niestety nie cofnie czasu, ale również nie usunie z pamięci faktów i zdarzeń. Nie mogłem niestety nic sobie przywłaszczyć do mojego stanu skupienia. Pozdrawiam :)
Lena Achmatowicz Opublikowano 3 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2009 te ściany zniosą wszystko. komentowałam już;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się