strom Opublikowano 30 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2009 Blask zachodzącego słońca od wody i w twarz. Spławik ani drgnie a on szczęśliwy tak. Puszcza z nurtem rzeki utrapienia , kłopoty. Dzisiaj ryby nie biorą lecz on nie myśli o tym. W duszy jego Vivaldi koncert teraz daje. Wtóruje mu ptactwo a on odpływa w nieznane. Prądem marzeń niesiony świadom że musi wrócić. Słońce zaszło lecz on nie będzie się smucić. Pustą siatkę spakuje pod obłokiem czerwonym. Dzisiaj ryby nie brały a on radosny,spełniony.
Stansisław Kłapouchy Opublikowano 30 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2009 Jakby to było "O wędkarzu dziwkarzu" to by od razu nabrało rumieńców ;]
strom Opublikowano 30 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozumiem że każdy chciałby jakoś zaistnieć,więc odpowiem grzecznie: nie wiem na czym jedziesz Stasiu ale przesadzasz ;-)
Poskromiciel_Piura Opublikowano 30 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2009 Jak dla mnie zarąbiste. Przynajmniej ryby przeżyły :) pozdrawiam.
Grażyna_Kudła Opublikowano 30 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2009 właśnie taki radosny i spełniony wraca mój mąż z wędkowania (szkoda tylko że zazwyczaj z pustą siatką) ale grunt to relaks na łonie natury przyjemnie się czyta pozdrawiam
Sfinks13 Opublikowano 30 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2009 ciekawa kompozycja i ma w sobie urok serdecznie 13
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się