Malisz Ave Opublikowano 22 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2009 Idę do nocnego. Poproszę „Mocnego” Którego? Tego taniego.. Idę z nim nad Bzurę. Wchodzę pod górę. Siadam koło rzeczki. To początek wycieczki. Zdejmuje z pleców worek. Wyciągam korek. Biorę łyk z butelki. Nie duszą mnie bąbelki. Może to i wiśnia. lecz pachnie maliną. Pije jeszcze łyka. Płyn w mym żołądku znika. Zaczyna się kręcić. Smak znowu mnie nęci. Nie ma już nic. Skąd wziąć następne?. Pójdę do nocnego. Poproszę „Mocnego”... Dedykuje dla Ważny_filozof_z_Jabolem Pozdrawiam (no i fanów taniego wina!);]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się