H.Lecter Opublikowano 25 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ktoś pracowity, usunął również RUD... Przystanek A LASKA, to już brzmi dumnie... ; )) Dzięki, Adamie.
jacekdudek Opublikowano 25 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. powie a ma dużo do powiedzenia, blisko a biegnie od stu lat...
H.Lecter Opublikowano 25 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. powie a ma dużo do powiedzenia, blisko a biegnie od stu lat... Nie powie - może to i lepiej, tak blisko, że aż daleko, nie biegnie tylko czeka... Dzięki, Jacku.
Nessa Isilra Opublikowano 6 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2009 jeśli mogę powiedzieć nie o warsztacie, to powiem ,że czuję to wierszydło. bardzo.
Agam. Opublikowano 8 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2010 Przeczytałem Twoje powyższe dzieło. Nie nadaje się ono nawet do kosza. Czytanie innych Twoich wypocin pozwolę sobie podarować. Gdy rozmawiam z kimś przez pięć minut, wiem o czym będzie mówił przez najbliższą godzinę.
Łowca Andronów Opublikowano 11 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2010 15.30 do Rudy Śląskiej [tytuł zdradza strumień świadomości popełniony w wierszu] w Barreales [jako że Ruda Śl. nie chwyci - lecimy do Argentyny] na werandzie estancji Don Julio Alamosa wieczór znosi z gór wiatr i stuka w okiennice [weranda estancji z okiennicami, może być, choć inaczej wyobrażam sobie werandy estancji] od stu lat [btw. kto z Tobą czeka te sto lat? Bo chyba nie ten facet z ostatniego wersu...] cierpliwie czekamy na to [czeka się na coś czego jeszcze nie ma. ] że nic się nie wydarzy [więc albo "wtedy" dzieje się dużo, albo liczymy na niezaistnienie niekorzystnych wydarzeń] i kiedy jesteśmy już blisko tak jak teraz podjeżdża autobus [przyjazd autobusu nie musi oznaczać jakiegoś wydarzenia, szczególnie jeśli do autobus do Rudy Śl.] rzucam papierosa [i dobrze, obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych. Ale czy łamanie zakazu nie wzmacnia poetyckości ;>] biegnę [nie musisz biec, chyba że czekasz niecierpliwie] i znowu nie wiem co ten facet mógłby mi powiedzieć [hm, może że na estancji trzeba cięzko pracować?] nie trafił:( Sklejka dwóch obrazów - Barreales i przystanku autobusowego. Nie trzeba cierpliwie czekać, w wierszu nic się nie dzieje.
Andrzej_Juszczak Opublikowano 13 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2011 Możesz pisać do rudy ale już nie do węgla bardzo dobże że nie piszesz o rudzie śląskiej taką mam nadzieję co do wiersza można go porównać do adwokata ubranego w gumowe buty z widłami w rękach i z tatuażem buraka na ramieniu dno totalna hała egzekucja poezji i autora nie obrażaj się pozdrawiam : Juszczak
Kristoforus Opublikowano 27 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2011 Zanim ocenisz innych, poczytaj swój wiersz i może wznieś się ponad własny "geniusz" i spróbuj znaleźć w tym co napisałeś chociaż - wiersz. Moim zdaniem tylko jeden aspekt na siłę pretenduje do tego miana - rozpisanie na wersy i tyle. Nie sądzisz, że to zbyt mało? Jakiż sens przeniosłeś w tym tekście? Czekanie? Czekanie na coś, co nie przyjdzie? Komu potrzebne Twoje czekanie na - nic. W "Czekając na Godota" Samuela Becketta wszystko w tej sprawie zostało już powiedziane. Pozdrawiam.
Kristoforus Opublikowano 27 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się