Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

coraz więcej złota między nami
pomalowane dotykiem Midasa
usta nie chcą słów
złota tama
wstrzymuje rwący potok
wezbranych myśli
spiętrzone bez ujścia
gotowe chlusnąć gniewem
bo szkoda słów

uciska zbroja wykuta z chłodu
nim pęknie z hukiem

znajdźmy srebrny klucz

Opublikowano
uciska zbroja wykuta z chłodu
nim pęknie z hukiem

znajdźmy srebrny klucz


milczenie ma swoje granice; kiedy skumuluje się pod "powłoką chłodu", wtedy może eksplodować jak bomba z opóźnionym zapłonem...póki czas trzeba szukać "srebrnego klucza" (rozmowy)

ładnie to namalowałaś

serdecznie pozdrawiam Grażynko:)
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję Krysiu za... ładnie
a namalowane... właśnie po cichych dniach

pozdrawiam
no to teraz wszystko rozumiem...takie cisze nic dobrego nie wróżą, lada moment może rozpętać się nawałnica...

życzę spokojnego dnia ze "srebrnym kluczem"
:))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję Krysiu za... ładnie
a namalowane... właśnie po cichych dniach

pozdrawiam
no to teraz wszystko rozumiem...takie cisze nic dobrego nie wróżą, lada moment może rozpętać się nawałnica...

życzę spokojnego dnia ze "srebrnym kluczem"
:))))

Krysiu, srebrny klucz pomógł, sytuacja opanowana
dzięki, za spokojnego, choć czasem te niespokojne bywają bardziej twórcze:)
pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew urocze słowa- dziękuje za nie. serdeczności :)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment to niezwykle poruszające studium wojennej traumy i  męskiego bólu.    Fenicjanka oferuje chwilowe zapomnienie. Jest chłodna, obiektywna i pozbawiona złudzeń. Aby przetrwać ciągłe obcowanie z cudzym bólem i brutalnością -  musi pozostać emocjonalnie odcięta. Jej ciało jest obecne, ale jej wnętrze pozostaje niedostępne.   Pierwsza strofa jest genialna - „Pachniał żelazem, nie miłością” - mężczyźni przychodzą do Fenicjanki po bliskość, szukając ciepła, ale ich umysły są uwięzione w przeszłości, wśród poległych towarzyszy lub ofiar.   Tylko w stanie odurzenia i snu zrzucają maski twardych, niewzruszonych żołnierzy. Paradoksalnie, dopiero we śnie - kiedy mówią do tych, „co już ich nie słyszą” - są prawdziwi. Wino ma „pamiętać za nich”, bo ciężar ich własnych wspomnień jest zbyt przygniatający.   To świetny tekst o tym, jak wojna niszczy ludzi od środka, uniemożliwiając im nawiązanie prawdziwej, ludzkiej relacji tu i teraz. Zarówno żołnierz , jak i Fenicjanka są w gruncie rzeczy samotni.     Nie szukali ciała, lecz przystani, w której duchy tracą głos.  
    • @Sylwester_Lasota @Alicja_Wysocka   wkrótce też lipę porzucił i pognał uwodzić morwę lecz ta go rozszyfrowała i zaraz dostał w mordę   krążył po sadach i polach uwodząc drzewne kobiety a ja go dobrze rozumiem był to pędziwiatr - niestety :))
    • @viola arvensis ... sen  czasami  nim bywamy  ale  nie jesteśmy  cisza  dobra cisza  jest jak piękna  żyzna łąka  na której  wyrastają nie tylko  marzenia    budzi się  to co urodziło się  w myślach  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia w słońcu 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dokładnie. Te przyrośnięte bolą najbardziej przy odrywaniu. Wiem. Sprawdzałam. Pzdr też.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...