Dama Kameliowa Opublikowano 1 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Przeżyłam, Nie umarłam gdy inni umierali Nie umarłam śmiercią naturalną Ani nie poległam na polu chwały Podczas gdy inni ginęli Ja żyłam, i patrzyłam na to wszystko Widziałam tą wychudzoną śmierć, która Zacierała swe kościcste dłonie z radości Widziałam te pseudo istoty, które niby były ludźmi Zapadnięte powieki,już zsiniałe śmiercią mówiły o bólu Ciało drgało strachem, i gdzieś po bladej twarzy Płynął strumień łez, taki inny, jakby bledszy Ale ja się nie poddałam, walczyłam do końca Wiem,że mogłam im pomóc,ale tak bardzo chciałam żyć Śmierć mnie nie dosiegła, jej kosa była zbyt krótka, a sama śmierć nie była tak sprytna Przeżyłam, Gdy inni umarli Ja wciąż żyję
Agata Dubel Opublikowano 1 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2009 Witam serdecznie!!! popłyneły mi łzy, wzruszający,przepiękny wiersz:))) pozdrawiam
Adonis Opublikowano 2 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2009 Niepotrzebnie wprowadzalas rymy by z nich rezygnowac a jesli chodzi o meritum wiersza to jesli mowi o Tobie prawde to niezbyt pozytywnie Cie opisuje. "Nie poległam na polu chwały Podczas gdy inni gineli Ja zyłam, i patrzyłam na to wszystko" Czyzby tchórzostwo ? kolejny przykład Wiem,że mogłam im pomóc,ale tak bardzo chciałam żyć Postawa charakterystyczna dla mas społecznych nie dla jednostek wybitnych gotowych poswiecic swoje zycie. Pseudoistotami nazywasz tych co walczyli ? Czy walczacych z ludzmi ? Bo jesli tych co walczyli wprowadza to niejaką sprzecznosc. Pseudoistoty ginące na polu chwały za słuszna sprawe ? Jak dla mnie wiersz nie jest dobry min ze wzgledu na przesłanie które opisuje ludzi których nienawidze. Gotowych dla własnego dobra sprzedac rodziny i patrzec na smierc innych byle by samemu zyc.
Dama Kameliowa Opublikowano 2 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2009 A donisie nie wiesz co chciałam przekzać więc tak nie krytykuj,Pewnego dnia byłam na przedstawieniu o Żydach, i tam był odobny motyw.QWiesz w obozach czasem nie myślano o innych tylko o sobie,wiesz czasem warto nie pomóc i żyć aby choćby zaświadczyć.Każdy jest tchórzem,i nie czepiaj się aż tak.
Adonis Opublikowano 2 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2009 Kazdy ma prawo do uzasadnionej krytyki. Moze w twoim swiecie kazdy jest tchórzem. U mnie tak raczej nie jest... Jak juz powiedziałaś "kazdy" zawsze bedzie jednym z wielu podczas gdy ten który odda zycie bedzie bohaterem. Czy spartanie byli tchórzami ?
Dama Kameliowa Opublikowano 2 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2009 Bez względu na to czy walczymy,czy nie to i tak zawsze jesteśmy tchórzami,zawsze sie czegoś boimy,i każdy jest tchórzem,każdy bez wyjątków,ty też nim jesteś.
Adonis Opublikowano 2 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2009 Nie mozesz oceniac czlowieka nie znając go. Nie uwazam sie za tchórza jedyna rzecza o która sie boje to dobro moich najblizszych a to raczej czyni ze mnie altruiste. Tchorzostwem jest ucieczka od smierci gdy inni nie bojac sie jej walcza w imie dobrej sprawy. Nikt nie przyzna racji godze sie z tym. Wszystkich to przeraza. Zginac, oddac zycie za czlowieka ? Nie lepiej ratowac sie i uciec , patrzec na smierc ? Ja takim "tchórzem" nie jestem Zreszta wole byc faktycznie pseudoczlowiekiem legnacym na polu chwały bo człowieczenstwem tego nie mozna nazwac skoro wiekszosc ludzi ucieka. Jest tez inna nazwa takiego pseudoczlowieka... ale o tym pozniej Przyznam Ci troche racji w obozie moralnosci nie było. Ludzie byli skazani przez swoje pochodzenie rasowe na smierc. Tam sprzedawali siebie swoje rodziny i bliskich. Jednak to była czysta głupota. I tak gineli nie mow mi ze ktos ocalal sprzedajac zycie bliskiego. Nawet jesli ocalal to nie nazwalbym jego zycia zyciem a jego samego godnym istnienia. I tak byli przeznaczeni na smierc sprzedawajac innych przedluzali swoja katorge. Wole umierac na stojąco pod prysznicem gazu Niz zyc na kolanach posród ss'manów Tak jak rzadzic w piekle niz sluzyc w niebie. Kwestia dumy. Uwierz sa ludzie którzy potrafia umierac z honorem, nie sprzedając. Zaden spartiata nigdy nie kwestionował dobra za które ginie. Zaden człowiek nie powinien uciekac od mozliwosci przeciwstawienia sie najwiekszej zbrodni-lamaniu praw czlowieka. Byli ludzie ktorzy sie niczego nie bali i sa nadal. Moze i sie boje. Ale tylko krzywdy mojego dobra i jestem gotow w tej sprawie umierac . Nie uciekac patrzac jak inni umieraja za idealy a ja stoje... A zapomnialem napisalas ze czasem warto nie pomoc by moc zaswiadczyc ? Zaden historyczny fakt nie jest wart zycia jednego człowieka. A o obozach i tak wiedziano. Wiedziano o zbrodniach. Szukanie powodu do zdrady bliskich i nakarmienia swojego ego by nie wyjsc na zwykłego szczura
bazyl_prost Opublikowano 2 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2009 przeklęte rewiry nadają się do niszczarki, zaświadczyć...może to pomoże poniechać
Michał Gomułka Opublikowano 9 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2009 Ciekawy wiersz - wizja. Należy jednak zwrócić uwagę na kilka szczegółów. To uważam za zbędne - a sama śmierć nie była tak sprytna Przeżyłam, Gdy inni umarli (konieczna jest przestrzeń, może nawet dwuwersowa, przecież to retrospekcja!) Ja wciąż żyję (z bólem) Ostatnia uwaga - ogólna. Prozatorstwo... prawie na skraju, ale jeszcze smaczne - uważaj. Nieźle. Progres. :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się