adolf Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Już ogień zasyczał i w żagiel z płomienia Rozpięty na knocie, jak maszcie, dmie wiatr Przez nowe przypadki Bóg życie odmienia gdy nieba skorupkę potłukła garść gwiazd. Po nocy tej druga, podobna nastanie i ziemię zaorze, ten, który umiera Tą samą, swym ciałem, a w zimnej się skale Rozkruszy ostatnie ze słów, których nie znał. Za tysiąc się wieków o pamięć upomni Kość biała, co ściółkę jak wspornik podpiera Słonecznym kielichem wieczorne zasłony Odsłoni by ranek zasłonił człowieka. I wtedy w swym blasku, lecz nikomu nie mów Opowie historię, jak Troja płonęła Jak lud ocaliła przed upadkiem w czeluść - Trumna - … koń trojański kamiennego nieba. I chociaż powierzchnię często zrzuca ziemia Nie chcąc dać wiary nawet w pamiętanie Że nic nie zostawia, prócz łez i zwątpienia Ty Wiedz, że zwyciężysz wierząc w ZMARTWYCHWSTANIE
adolf Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2009 ni o trochę katolicką propagandą szkłki niedzielnej zapachniało ;D
bazyl_prost Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2009 nie opowie wzmieni,nie wyżywajmy się, jakby paralela
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się