węzeł wietrzny Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Drzewo milczy w swoim własnym języku. Ja milczę w swoim. Lub ten, który umarł (jego rzeczy, puste mieszkanie). Pokoje: rozgrzany śmiechem i schłodzony płaczem – milczą inaczej. Sala, w której ktoś śpi lecz po przyjściu lekarza widzisz, że nie żyje. W szpitalu psychiatrycznym mury – a stada wron nad wysypiskiem znikają powoli. Przez jakiś czas te ściany milczały głośniej niż hala powieszonych skrzypiec… Ludwig von Beethoven noszący je w sobie jak uśpioną zorzę – jednak przed świtem przechodzi w muzykę. I słyszy od wewnątrz. Pisze. Różnice pomiędzy ciszą, a ciszą zależą od tego z jakiego punktu nasłuchujesz; w którym jej cieniu, odcieniu się znajdujesz. Rozejrzyj się w nim, nic nie mów.
węzeł wietrzny Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Witam wszystkich:)
Rachel_Grass Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2009 drażni mnie kontrast chłodzeniowo-ogrzewający, poza tym - faktycznie bardzo dobry. miło powitać ;)
Norman_N. Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2009 tak, ostatnia strofa psuje wiersz. Z ostatniej ewentualnie: w którym jej cieniu, odcieniu się znajdujesz. Rozejrzyj się, nic nie mów.
Emu Rouge Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2009 to, co mnie wytrąciło z klimatu pod koniec to rym : nasłuchujesz-znajdujesz. Wg mnie nie powinno go tam być. Trzy kropki gdzieś w środku - rownież bez sensu. Reszta, hmm, bardzo ok. pozdr powitalnie:) aga
f.isia Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pod koniec trzeciej strofy zaczęłam niedowierzać wierszowi, czwartą odebrałam jako sztuczną, piątą obojętnie a zapowiadało się interesująco pozdrawiam, f.
emil_grabicz Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Hala powieszonych skrzypiec? Boże! Co to to? Może to nowoczesna linia ubojni indyków przesuwających się powoli na gryfach szyj? Geniusz Beethovena polegał na jego absolutnym słuchu. Siadał po prostu przy stole i pisał nuty... W okresie postępującej i nieodwracalnej głuchoty stworzył swoje największe dzieła. IV i V Koncert Fortepianowy, Sonatę Księżycową i Patetyczną, jak również niepowtarzalną 9 Symfonię... Był prekursorem romantyzmu w muzyce - zupełnie inaczej niż Ty w swojej klasycznej niezrozumiałości. Nie mogę się tutaj do niczego dokopać, co pozwoliłoby mi na sformułowanie jakiegokolwiek innego komentarza. Odcienie nicości przyszpiliły mnie swoją beznadzieją, jak zimna szpilka motyla w gablocie. "Rozejrzyj się w nim, nic nie mów... " i nie pisz, odłóż spokojnie pióro - to nie ma sensu. Pozdrawiam. :)
JacekSojan Opublikowano 27 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2009 skończyłbym na przedostatnim wersie... to dobry, nośny literacko tekst; gratuluję! :) J.S
H.Lecter Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pod koniec trzeciej strofy zaczęłam niedowierzać wierszowi, czwartą odebrałam jako sztuczną, piątą obojętnie a zapowiadało się interesująco pozdrawiam, f. Moja " mapa " czytania, wygląda identycznie. Wiersz w jakimś stopniu zmarnowany...
Agata_Lebek Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Pomysł przedni. Końcówkę zmieniłam według własnego widzimisia ;) Zatrzymał na dłużej... Pozdrawiam. Drzewo milczy w swoim własnym języku. Ja milczę w swoim. Lub ten, który umarł (jego rzeczy, puste mieszkanie). Pokoje: rozgrzany śmiechem i schłodzony płaczem – milczą inaczej. Sala, w której ktoś śpi lecz po przyjściu lekarza widzisz, że nie żyje. W szpitalu psychiatrycznym mury – a stada wron nad wysypiskiem znikają powoli. Przez jakiś czas te ściany milczały głośniej niż hala powieszonych skrzypiec… Ludwig von Beethoven noszący je w sobie jak uśpioną zorzę – jednak przed świtem przechodzi w muzykę. I słyszy od wewnątrz. Zapisuje różnice pomiędzy ciszą, a ciszą
węzeł wietrzny Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2009 DZIĘKI Poprawka do tekstu: Ludwig VAN Beethoven (co za fatalny błąd). Mimo wszystko widzę jeszcze dużo błędów, jest parę miejsc do poprawy, teraz najważniejsze jest, że treść się przyjęła – bardzo wam dziękuję za uwagi. dzie wudzko: no właśnie, chciałem pokazać palcem ewentualnym, słabo rozumiejącym treść czytelnikom, chyba trochę przesadziłem…no nie wiem… adolf: Rachel: witam również Norman: nawet nie wiesz jak cenna jest dla mnie twoja uwaga Emu: Trzy kropki za skrzypcami jako wejście w kolejny motyw z Beethovenem, uważasz, że to bez sensu? Pomyślę nad tym. Dzięki. f.isia: widzisz, czwarta strofa została dopisana nieco później, wcześniej była inna, którą zdecydowałem się zastąpić, a wyglądała tak: Samotność wśród tłumu i samotność z oddali jak kamień na deszczu i głaz w oceanie, milczy tak samo ale przez różną ciszę. Co o tym myślisz? Ja skazałem tę strofę na kosz, ale może się mylę? Byłbym wdzięczny za pomoc.
węzeł wietrzny Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2009 emil grabisz: Chłopczyku, twój komentarz odbieram jako odwet na mój krytyczny komentarz do twojego wiersza. Widzę, że mam do czynienia z klasycznym typem grafomana, który plecie bełkoty i uważa, że wszystko co napisał jest święte. Mimo to ja nigdy nie piszę ludziom: odłóż pióro, nie pisz. Nawet jeżeli mam do czynienia ze skrajnym przypadkiem grafomanii (np w twoim przypadku). Nie napisałem ci: odłóż pióro, nie pisz. Widzisz, na początku i ja plotłem podobne bzdury. Ty musisz więcej czytać, potrzebny jest ci - jak to zazwyczaj wspomina Maliszewski - duży zastrzyk poezji współczesnej. Najpierw zacznij czytać, najlepiej współczesne antologie, i dopiero zacznij pisać. Nawet nie wiesz z kim masz do czynienia. Zapewne jesteś jakimś głupim nastolatkiem bez poetyckiej świadomości. I skoro nie rozumiesz prawdziwej poezji, nie komentuj.
węzeł wietrzny Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2009 JacekSojan: Dziękuję i kłaniam się :) dzie wuszka: Strofa z Beethovenem trochę wyrywa się z kontekstu, z całości przekazu. A co myślisz o tej? Samotność wśród tłumu i samotność z oddali jak kamień na deszczu i głaz w oceanie, milczy tak samo ale przez różną ciszę. Agato: Pozdrawiam : )
H.Lecter Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To rodzaj autoprezentacji, w której sięga się dna. " Prawdziwy poeto " - polecam szklankę zimnej wody...
adolf Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2009 eee "Pan Maliszewski" jest przereklamowany :P a skoro lista życzeń otwarta to ja proszę o wiersz z rymami, skoro w tym już tak pięknie rytmika płynie, to tylko krok od zamknięcia w rymy i średniówkę, a wtedy... może i skonam z zazdrości, ale przynajmniej się atmosfera upoeźni :D nie szkoda ci tej strofki, moze i ją też dałoby się wrzucić? Samotność wśród tłumu i samotność z oddali jak kamień na deszczu i głaz w oceanie, milczy tak samo ale przez różną ciszę. PS. co znaczy kwadracik :D ?
Franka Zet Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z wiersza podoba mi się tylko ostatnia zwrotka poprawiona przez Agatę L., lecz i ona nic nie znaczy wobec powyższej, cytowanej wypowiedzi Autora. Smutno mi, Boże... :(
węzeł wietrzny Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Nie napisałem tego w celu wywyższenia własnej osoby. Chodzi o to, że Emil nawet nie wie w ogóle kto jest z drugiej strony, a pisze - ODŁÓŻ PIÓRO, NIE PISZ. To trochę lekkomyślne.
węzeł wietrzny Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2009 kwadracik miał być takim uśmiechem : ), nie wiem skąd zrobił się kwadracik...
węzeł wietrzny Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2009 dzięki dzie wuszko, twoje zdaje jest dla mnie bardzo cenne pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się