Vendy Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Historia koła zatacza Tu i teraz coś się dzieje Lecz ludowi od tego nie jest lepiej Lud od tego nie mądrzeje Jedni wierzą w to (???), inni w tamto (???) Jedni buntują się, drudzy dają sobą kierować Jedni donoszą, kłamią, śledzą Inni biedę klepią, pokutują W depresje wpadając - dołują Ani się leczyć Ani żyć, spokojnie i godnie Za to w spotach i gadkach partyjnych Dobrze! optymistycznie! pogodnie! Jedni drugich oskarżają I mocno, wygodnych i sytych stołków się trzymają Ludek pospolity głupotami karmią i zastraszają A swymi urzędy, urzędziki, posadki obsadzają Innych (choć to już było) za mordę trzymać się starają Teraz Ci co rządzą (jedni po drugich), Ze swymi rodzinami nieżle się mają. Niby opozycja głośno protestuje i krzyczy Bo w niedalekiej przyszłości Na głosy ,otumanionych wyborców, liczy Ludzie zaś bardzo zagubieni Przestają wierzyć i mieć nadzieję Że cokolwiek na lepsze się zmieni Widzą przed sobą - zaklęty krąg Władza przechodzi z rąk do rąk I co? I nic! To wszystko jest wielki pic. A błazny: z Sejmu, Senatu - nie widzą nic złego Poprą kolesi, ofukną kolesia W fałszu, kłamstwach, obłudzie-myśląc Nie oddam tak łatwo niczego Nie będę podpadać, ani ustępować I swej kariery - dla nikogo i niczego rujnować Oni maluczcy, niemocni Słuchają chama, nieuka, pijaka - przebranego za chochoła Kiedy? pospołu krzykniemy Dość tego! to wszystko o pomstę woła!!! Gdzie nasza duma? gdzie nasza wola? My maluczcy jesteśmy jak psy Tańczące wokół własnego ogona. Zapędzeni w matnię przez grających na scenie życia Oni w szaleństwie, chaosie, błocie się taplają I wcale nieźle na tej powtarzalności wypadają Mogą - eliminując, usypiając przeciwnika W walce o siebie i swoje - odnosić sukcesy I wszelkim osądom się wymykać. Krzyczą, że w dobrą stronę idziemy!!! O Matko Najjaśniejsza - zaświeć, daj znak maluczkim Czy to prawda? kiedy od tego chocholego tańca odpoczniemy? Bo tak tańczymy wokoło, bez końca Jak nam chochoły grają, Bez światła bez promyka słońca Zabierają nam nadzieję, wpędzają w niemoc działania I do błędnego koła nas spychają Polsko, dokąd zmierzasz? Fałsz, kłamstwo, obłuda, nienawiść - piekielne gniazdko, na każdym poziomie sobie mości Kiedy czarę przepełni: niemoc i grzech Nadejdzie kres - który całe zło zmieni I poprowadzi nas , ku nadziei i prawdziwej wolności Polsko nie czekajmy Przestańmy dreptać w miejscu Zakończmy taniec chocholi Ukażmy Światu swą narodową dumę Nie gódźmy się na to - co nas boli....
bazyl_prost Opublikowano 26 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2009 może nie boleć tylko czasami się beka, sprawy rzeźne
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się