Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dumne niczym paw, spawane części żurawia wywyższały się nad wieżowcami. Budowniczych nie było. Nikomu nie chciało się pracować za marne grosze, wszyscy woleli lepsze piwo i droższe papierosy. Wyjechali do Irlandii wielcy specjaliści. Teraźniejszość, przyszłość, nadzieja dla polskich dróg i budynków. Niebo ubolewało. Po jego zagniewanym obliczu płynęły łzy i spadały ze spiczastego podbródka, a krople stukały o autobusową szybę. Podobnie jak Patryk – początkujący perkusista wybijający rytm słomkami od Coca-Coli na McDonalds’owym stoliku.
Siedziałam w żołądku metalowego stwora, który poruszał się leniwie ruchem jednostajnym prostoliniowym. Pomyślałam, że nie chce mu się tak jak i mi pokonywać tę samą trasę miliony razy. W dzień, w nocy - myślami w czterech ścianach mojego pokoju. Metronom wskazywał adagio, nienastrojone opony piszczały niczym moja gitara. To wina nieumiejętnego korzystania. Bóg dał każdemu rozumu po równo, nie będzie teraz przyjmował reklamacji za głupotę, to skutki uboczne np. lenistwa, czy miłości. Jakaś elegancka pani właśnie zapaliła papierosa. Omal mnie nie zabiła, a z pewności zabrała kilka sekund mojego życia. Morderczyni wpędza mnie w uzależnienie. Tak, jestem biernym palaczem, oddycham tytoniem na ulicach i w domu. Gdybym wsadziła głowę do popielniczki z pewnością nie zrobiłoby to na mnie większego wrażenia. Odwróciłam głowę, autobus nadal człapał po dwupasmowej pięciolinii allegro non molto. Za oknem przesuwały się takie same drzewa, identyczne bloki, tłumy podobnych sobie ludzi. Zamykałam oczy, by nie patrzeć na umęczone twarze i otwierałam, gdy pojawiały się kolejne. Wymiana. Przyjeżdżał tramwaj i zabierał ludzi nieszczęśliwych. Z drugiej strony wracali równie smutni. Nigdzie nie było dobrze, wiem, że każdy z nich chciał jedynie do domu. Nie, nie umiem czytać w myślach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
    • @Migrena   "nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne"   najbardziej współgra z muzyką,  bo jej  rytm taki dziwny, ciężki...   wprawiasz panów i panie  niejako w zakłopotanie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ...   ale wiersz udany     @Migrena oceniam to paralelnie -  jako Twój głos na temat estetyki       w sztuce
    • Tekst powtórkowy     wyrzeźbiłeś mnie w skrzepłej krwi z cierniowych krwinek mam cierpienie a z białych jego brak na wysokiej górze stać mi każesz bym zrozumiał świat    lecz sił zaczyna brakować mi którymi dźwigam ciężar ten pozwól że pójdę sobie stąd wiem że to podłe i nieludzkie zmęczony jestem grą    marzę by z góry nagle zejść zostawić bliskość złotych gwiazd jak mi wygodnie życie śnić lecz błękit powtarza słowa te remis nie może być     a rzeźbij nadal z czego już chcesz jesteś o niebo mądrzejszy ode mnie ta góra zniknie nie będzie tu    gdy czas ominie ślady zegara bez horyzontu dla każdej z dróg                         ∞
    • @Nata_Kruk   dziękuję, myślę i rozmyślam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !  @Jacek_Suchowicz   Jacek …milczysz i milczysz   Dziękuję wszystkim za serduszka z całego mojego, kobiecego serca
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...