Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.
Wiersz jeszcze nie jest skończony. Widzę jeszcze z dwie zwrotki. Byłbym wdzięczny za doczepienie się do wszystkiego, co można. Wszelkie sugestie i propozycje mile widziane (Byle nie psuły rytmiki ;) . Chciałbym to kiedyś zaśpiewać. ). Miła by była również pomoc w obmyśleniu tytułu... zawsze mam z tym kłopoty. Z góry dziękuję za rady!

Pozdrawiam i zapraszam do czytania.

Dylemat barda

Jest jakiś demon w twojej opowieści,
Syk wiecznych pokus o głosie niewieścim,
Który odciąga śpiewem od milczenia.
Bądź bardem - nuci - pozwól płynąć pieśni,
Bo tylko dźwiękiem słów i nut nakreślisz
Świat, w którym wiara jest miarą istnienia.
Lecz ciągle czuwa syn formy i treści,
Pan wątpliwości, apostoł złych wieści,
Co nigdy nie śpi -
Stróż, wyrzut sumienia.

Nuta za nutą - słodycz, obietnica
Siły, spełnienia i dumy oblicza -
Wszakże jest szczytnym dążenie do celu.
Dreszcz podniecenia wir myśli nasyca,
Gdy wróżę przyszłość w twych jasnych źrenicach,
Mimo że Prawda zdradziła już wielu.
Wybredna pani o kamiennych licach
Tylko nielicznych swym darem zaszczyca,
Odmienia życia -
Tworzy bohaterów.

I łamie serca - Bezlitosna, sroga.
Pieśnią jej ogień, zaś krzykiem pożoga!
Tańczy wśród dźwięków zachwyt, co przeraża.
Ulec mu - wiedzieć, czym jest lęk i trwoga.
Ugiąć się - widzieć w każdym bardzie wroga,
Co na złość ludziom zechciał świat obnażać.
Jak strzec się sądów i zabawy w Boga,
Gdy jedna Prawda lśni na życia drogach.
Piękna, złowroga -
Pani o dwóch twarzach.

Pijana chwilą, tonąc w każdym słowie,
Wciąż nieświadoma, że pieśń jest o tobie,
Czekasz cierpliwie na dalszy ciąg baśni.
Kryształ wzruszenia rozbłyska spod powiek
Nieme błaganie - ta jedna odpowiedź -
Werset co wszystkie rozterki wyjaśni.
Umknij nim końca doczeka opowieść,
Zanim świt - zguba zbyt wiele ci powie,
Zwróć się ku sobie -
Zapomnij i zaśnij.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Był sobie papier, na papierze literki, a z literek słówka. Huj, dupa, cipa, borówka O jakimś Jezusie Chrystusie, co mieszkał na kaktusie, o jakimś Bogu, co był gdzieś w rogu, o jakimś Janie Chrzcicielu, zielonym cwelu. Były sobie tam historie różne, O Dawidzie, który miał harem  a w nim same dziewice, Co dostał za to dygawice. Była sobie Maryja, co jej śmierdzi z pyja, bo się myła w sadzawce Siloam, czy jakoś tam, Ale ja na to wszystko sram, bo to urojenia, a ja urojeń, już żadnych nie mam.   I był sobie Judasz, co z drzewa zwisał jak kutas. i było sobie życie, prawda i droga, donikąd, złowroga, były sobie tam bzdury fermentne, jakieś historie mętne, jakieś cudzołożnice, jakieś nałożnice, jakieś cuda, wianki przyszedł se taki Jezus, krezus, powiedział, że prawo się nie zmieni a nowe przykazanie dał, i się sam skompromitował.   Coś o dwóch mieczach i trzosie, żeby nic nie zrozumiały łosie, bo łosie to same wymyśliły, świątynię zbudowały i zniszczyły.   W Koranie natomiast był sobie kolejny taki, co miał się cudownie i pasował do całej biblijnej paki.   A tam chodzi tylko o siusiaki.
    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...