Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a mówili że noc jest ciemna

gwiazdy na przekór
ścielą posłanie na granatowym rozdając
neonowe smugi.to na wypadek czarnego kota
mruczącego przesądy

a miasto spokorniało

tłumiąc ostatnie dreszcze zmierzchu.haustem
wypiło nadzieje na lepsze jutro.
niewinność zatacza się na przystankach
podpierając mury

w kontraście świt rozbieli na nowo
rozespane nadzieje

a mówili że niebo nie może bardziej
zbłękitnieć

Opublikowano
a mówili że niebo nie może bardziej
zbłekitnieć


"zbłękitnieć" - literówka

Ujęło mnie to "a mówili". Fajnie, tylko przyznam szczerze, że kropki skupiały mój wzrok i przez to utrudniały czytanie; zdecydowanie wolę sama robić pauzy w miejscach, gdzie uważam za stosowne, ale to takie tam moje "widzimisie" :)
serdecznie pozdrawiam - Krysia
Opublikowano

Ciekawie...

Mam jedną uwagę:
średnio mi się zazębia

"gwiazdy na przekór
ścielą posłanie na granatowym rozdając
neonowe smugi.to na wypadek czarnego kota
mruczącego przesądy"

z resztą wiersza

albo czegoś nie czaję(80% szans)
albo mój gust widziałby wiersz bez tego fragmentu(20%).

Acha. Wypada pochwalić:

"tłumiąc ostatnie dreszcze zmierzchu.haustem
wypiło nadzieje na lepsze jutro.
niewinność zatacza się na przystankach
podpierając mury"

bo znakomite.

Pozdrawiam. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Ten utwór to niezwykle gęsta, filozoficzna próba przepisania mitu o stworzeniu świata na język fizyki, egzystencjalizmu i czułości.  Odwracasz tradycyjną wizję Genesis. Stworzenie świata nie jest tu triumfem światła, lecz „popełnieniem siebie” - rodzajem ontologicznej pomyłki. Doskonała nicość - zanim powstał świat, panowała pełnia, która nie potrzebowała świadka ani odbicia. Czas i przestrzeń nie są darami, lecz objawami „zużywania się” wieczności. Materia jest tylko „opóźnieniem rozpadu”. Pojawienie się człowieka w wierszu jest przedstawione jako coś niemal nielegalnego - „coś, co nie powinno mieć oczu”. Nasza świadomość to „rysa na nieskończoności”.    Najważniejszy moment wiersza, gdy sugerujesz, że w bezdusznym mechanizmie wszechświata pojawia się coś, czego „nie przewidziała żadna stała” - Czułość. Kiedy dwie skończone, śmiertelne istoty uznają się za „konieczne”, nicość traci swoją potęgę - przestaje być jedynym punktem odniesienia.   "Jesteśmy jedynymi bogami, których stać na luksus umierania" - to paradoksalne stwierdzenie - bogowie (wieczność) nic nie ryzykują, więc ich istnienie jest „tanie”. Nasze istnienie ma wartość, bo ryzykujemy wszystkim.   Proponujesz fascynującą, odwróconą teologię: "Może więc Bóg, nie jest początkiem. Może jest skutkiem."   To człowiek, poprzez swoją zdolność do nadawania znaczeń, „stwarza” boski pierwiastek w pustym kosmosie. Wiersz kończy się bardzo konkretną wskazówką: sensu nie znajdziesz w biologii („w neuronach”) ani w wielkich teoriach. Sens jest międzyludzki. Jesteśmy „błędem” w idealnej ciszy wszechświata, ale to właśnie ten błąd sprawia, że światło w ogóle ma po co płonąć.   Mocny i świetny tekst, dużo pięknych metafor i jeszcze więcej filozofii, w tym  koncepcji ex nihilo.  Fascynujący!    Pozdrawiam. :) 
    • @EsKalisia Fajne :)
    • Jeśli po latach nadal będziecie się kochać, to w temacie miłości nie ma więcej ponad.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...