zieloneciele Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Teraz, kiedy się kończy, wyczuwam: każde z nas jest Robinsonem osieroconym przez wyspę. Wyrzuceni z jedynego brzucha na obce krawędzie, możemy tylko zaklinać albo kląć Piętaszka. Został - najprostszy diabeł, chochlik, który zasiewa Speranzę czarnym kwiatem. W oszukiwaniu cudu rysuję łokciem na piasku linię Robinson - Piętaszek - Speranza, ona znaczy zrastanie brzegów i to, że znajdziemy w czekaniu wszystko, czego życzylibyśmy sobie oszczędzić. Czasami coś dzieje się równocześnie po naszych stronach, wtedy usiłuję zagrać chwytaniem chłopca za ciemny palec. Bywa do oswojenia, zazwyczaj jednak rozdaje dziki śmiech. Mijanie - jemu duszno i cierpko, a nam zmarszczki przy kącikach ust. Czarne kwiaty parzą, ziemia nie zapachnie chlebem."Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku". dręczyła mnie ta książka całe późne dzieciństwo. ostatnio pojawiła się znów, by dręczyć dalej... Jedynemu Przyjacielowi. szkoda, że mogę tylko czekać i nic. może masz choć Piętaszka tam.
H.Lecter Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 "Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku" Cielak czyli Otchłanie trzewi... ;) Proszę, nawet w trzewiach można " pogrzebać " z przyjemnością... ; ) Piętaszek - najprostszy diabeł, chochlik, który zasiewa Speranzę czarnym kwiatem - uroczy i cierpki...jak sam wiersz... Pięknie się czytało... : ) P.S. Może tylko ziemia nie zapachnie chlebem. jakby nie z tej " wyspy "...
Magda_Tara Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 a teraz twój wiersz będzie mnie dręczył całe późne ...dzieciństwo :)) a niech dręczy. zabieram
Franka Zet Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Już w ciemno można pukać do Ciebie i wiadomo, że dobre. Całość piękna, a najbardziej Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozdrawiam :)
adam_bubak Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 zaczynam wpadać w kompleksy, poezja najwyższych lotów (nie żebym potrafił taką rozpoznać, ale wyobrażam sobie, że tak powinna wyglądac) Pozdrawiam ;)
Rachel_Grass Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 och, cholera, tak długo nie rozpoznałam. idiotka (to o mnie, o mnie ;)) a wiersz świetny ;)
zieloneciele Opublikowano 17 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2009 dziękuję bardzo Wszystkim za dobre słowa. pozdrawiam serdecznie :) Lecterze, wiem, wiem, że ta końcówka może odstawać. jednak zostawię jak jest, bo w gruncie rzeczy nie zawsze wszystko z jednej wyspy. bywa, że to najważniejsze z innej, prawda? tekst dla mnie szczególnym jest, gdyż sporo z nim walczyłam, w zasadzie myślałam, że nie wygram. no i o sprawach dla mnie istotnych jest. się rozpisałam, kurcze.
Agata_Lebek Opublikowano 17 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2009 W oszukiwaniu cudu rysuję łokciem na piasku linię Robinson - Piętaszek - Speranza, ona znaczy zrastanie brzegów i to, że znajdziemy w czekaniu wszystko, czego życzylibyśmy sobie oszczędzić. Środkowa najlepsza :) Pozdrawiam.
zieloneciele Opublikowano 17 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2009 dziękuję Agato, Stefanie. pozdrawiam serdecznie :)
emil_grabicz Opublikowano 18 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2009 "W poszukiwaniu cudu rysuję łokciem na piasku linię Robinson - Piętaszek - Speranza, ona znaczy zrastanie brzegów i to, że znajdziemy w czekaniu wszystko, czego życzylibyśmy sobie oszczędzić." Ten środek trzewi jest najlepszy. Kumulacja, jak w lotku. Warto było pogrzebać. Pozdrawiam :)
kasiaballou Opublikowano 19 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wyboldowałam balast do odstrzału i pewne zmiany...poprzestawiałam/pocięłam subiektywnie, coś tam zamieniłam... ale proszę; rzuć okiem interesujący tekst, tekst z podekstem - taki... spontaniczny, z wielkim ukłonem w stronę empatii czytelnika - daje kopa pozdrawiam kasia
zieloneciele Opublikowano 21 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2009 miło, Emilu :) dzięki Kasiu za pochylenie się. ciekawie, owszem, tyle że zmienia się w takim wypadku znaczenie i logika gubi się. pozdrawiam:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się