Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
z idiotyzmem ciężko się zmierzyć
gdyż prawdę uwięziono w urnie
z prochów jeszcze zakwitną kwiaty
i ozdobią puste trawniki


Zło jest krzykliwe i butne, trudno więc z nim się zmierzyć w uczciwej walce na argumenty, jednak w wiersz przekazuje nadzieję, że w końcu dobro zwycięży (wydaje mi się, że tu chodzi o dobrą poezję), bo ono przetrwa w sercach prawych ludzi (rozmiłowanych w pięknie czytelników). To taki miks myślowy. Choć wiersz nie jest dedykowany, jednak czuję, że ma konkretnego adresata :)))

Serdecznie pozdrawiam.
Krysia
Opublikowano

Wprost ...w pięknych metaforach...

"z idiotyzmem ciężko się zmierzyć
gdyż prawdę uwięziono w urnie
z prochów jeszcze zakwitną kwiaty
i ozdobią puste trawniki "

Podobalskie!
Serdecznie!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Przez Lady mi proszę, ponoć Panie (też!) już dawno wyginęły


A szmira - nie, nie szmira
Nigdy tak nie nazwałam konkretnego tekstu, bo nie mam odwagi.
Tym bardziej nie nazwę tak tego wiersza

A że mam zastrzeżenia -> ja rzadko kiedy nie mam - marudna jestem ;)

Do wiersza -> jest dosadny - zbyt dosadny msz

Zastanawiałam się nad jego rolą. Potem wybrałam sobie słowa, których nie lubię
-> oto one: frazesy, mądrość, idiotyzm, prawy wiatr (jest taki? bo dla mnie wiatr to wiatr - kocham wietrzne pogody)

strawa, zbrukana, zadufanych (zbyt starodawne ->powodują efekt nadęcia a może tylko wzniosłości)

Autorko - dla mnie to poezja zaangażowana
Zbyt mocno grają w niej emocje, nieujarzmione, negatywne, oskarżycielskie.
Przelewają się na czytelnika złą energią.
Nie taka rola poezji. Chyba.
Co nie znaczy, że jestem za mijaniem trudnych tematów - nie.
Ale poezja zaangażowana jest rodzajem szczególnie wymagającym od autora ujarzmienia emocji, ukierunkowania siły wyjątkowo precyzyjnie.

No tak sobie mędrkuję
Ale raczej traktuję tę wypowiedź jako polemikę z aktorką - nie trzeba się ze mną zgadzać.
Dyskutować jednak należy. Co niniejszym czynię.

Z szacunkiem szczególnym

LadyC

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Chwast"   Chwastem zwany, nielubiany, wyrasta, choć nieposiany. Żadną chlubą on dla pola, lecz taka to jego dola.   Wśród plantacji się przebija, traktowany jak ta żmija. Zboże to czy kukurydza – dumę rolnika zawstydza.   Aby pozbyć się go z pola, pryska chemią, ile wola. Wszystko żywe śmiercią piszczy,  rolnik w myślach chwasty niszczy.   Pszczoły padają i chrząszcze, biedronki, żuczki, chrabąszcze, po ziemi żabki i traszki, w locie motylki i ważki.   On nie widzi tego wcale, w wyobraźni widzi fale – wiatrem kołysane zboże, pływające plonów morze.   Z roku na rok mniej faluje, nie wie rolnik, co się psuje. Pola strute umierają, coraz mniej mu plonów dają.   Chemia – chwastem najgroźniejszym w modnym rolnictwie dzisiejszym.  Nie pokrzywa, – oset mały – chemia zniszczy świat nasz cały!.   Leszek Piotr Laskowski  
    • marzysz śnisz  spoglądasz  nieśmiało w siebie  w plany marzenia    a tam  tam na niebie  zdobywają księżyc    już  wracają na ziemię    może i ty  nabierzesz odwagi  będziesz …   pokażesz się  w świetle    pamiętaj jesteś  na …podobieństwo    4.2026 andrew  Lot na drugą stronę księżyca  
    • Moje życie to istne szaleństwo, Świat wokół też zwariował. Kocham życie takim, jakie jest, Kocham barwy serca i czerwień róż. Będę jak łabędź – rozłożę skrzydła, a Ty przyjdź do mnie po nich. Dla miłości nie ma rzeczy niemożliwych. Zapadła noc, tańczymy w kaloszach, choć na dworze susza. Och, czy to ja? Czy on? A może oni? Kto to wie? Nie jestem pewna, kim naprawdę jestem. Bądź sobą, bo jesteś słodziakiem. Kocha się raz i żyje się raz... ach, sama już nie wiem.                                                                                                                            Lovej. 2026-04-09                  Inspiracje . Nasza tożsamość 
    • Portyk odsłania w porannym słońcu schody kamienne wciąż doskonałe co proszą buty niegdyś wspaniałe by znowu z gracją nimi przebiegły Na ścianach farby spękane białe fason trzymają starych zwyczajów choć płoną one w chamskich napisach głupich wioskowych przechwałek wyznań Na dachu blacha w starości leży zamiast karpiówki w gont ułożonej wykusz przybrany w ozdobnej szacie smuci me oczy w szarej poświacie Z werandy w okno ciężko wchodzimy szybko wpadamy na złogi gliny którą do wnętrza nanieśli chłopi czyszcząc obejścia żywej miernoty Oczy zza drzewa wejście lustrują do czego Państwo się dziś szykują kto im pozwala przekroczyć poły tej starej bryły - Boskiej Stodoły Otchłań w drzwiach widzę światła brakuje ciemność oczami przefiltrowuję i nie potrafię z ludzkiej mej woli patrzeć w ambonę mrocznej budowli  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...