Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oczywiście,że ranek na to poświęce.
Wstanę wcześniej niż miewam w zwyczaju.
Tak, nie zważywszy na rodzaj pogody,
wyjdę z domu tak dumny, tak pyszny.
Samo przez się to ma się rozumieć:
znicz kupię wydając wszystkie drobniaki.
Uśmiech szeroki i świergot blaszany,
na ladzie brudnawej w sklepie miejscowym.

Absolutnie jest pewne, że pozę przybiorę
adekwatnie doniosłą do miejsca i czasu.
Patrzcie, to kroczy przez cmentarz patriota!
Młody i piękny, wyjęty z obrazka!
Stanę nad gorbem, głowę opuszczę.
Westchnę głęboko i w zamysł zapadnę.
Ależ ja będę dojrzały tam wewnątrz!
Poddam się kontemplacji wzdychając
i tworząc przed sobą obrazy wyniosłe.
Przed śmiercią z pasją Rotę odśpiewał
i oblekł się flagą biało-czerwoną.
Wątpię, by zginął starająć się wepchnąć
z powrotem do środka zawartość żołądka.
Klnąc przy tym całkiem zwyczajnie.

Będzie nam miło. Niezaprzeczalnie.
Jakby nie było,
ja Polak, on Polak.
Może zamienię z nim słów parę jeszcze,
dobrze nam się będzie gadało,
choć głowa zajęta innymi rzeczami.
Odejdę,lecz wrócę, gdy sobie przypomnę.
Kiedyś.
Być może.

Opublikowano

Z grubsza zachowana spójność.

Cztery pierwsze wersy to przyzwoity początek. Ale to "Samo przez się to ma się rozumieć:
"... Nawet jeśli założyć, że próbowałeś okazać jakąś postać i nadać jej odrębny ryt, to i tak przemyciłeś siebie - w konfrontacji z dalszym tonem wiersza. To jakby połączyć mydło Luksja z Palmolive. Głupota, prawda?

Ostatni pięciowers drugiej zwrotki należy albo wyszczególnić kursywą, wytłuszczeniem albo przerwą (pustym wersem). Jest to wspomnienie albo coś na kształt nekrologu...

"Będzie na miło. Niezaprzeczanie" - to zostaje. "Jakby nie było" - do usunięcia. A wtedy od razu czuć większą siłę się.

I w takiej, poprawionej konwencji pokusiłbym się o podobny komentarz do bazyla.
Tematyka interesująca, wiersz może być.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar   kropla rosy szept poranka ciepły dotyk dłoni w dłoni wszystko co się w sercu splata czego słowo nie dogoni   skoro braknie tchu z zachwytu by opisać świata granie zostawmy to bez podpisu niechaj trwa to uśmiechanie   :))))
    • @Migrena "haiku po przejściu przez dadaistyczny filtr"- w punkt!
    • @Berenika97   pomogły, pomogły, jeszcze jak pomogły :)   dziękuję moja poetycka Siostrzyczko :)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @leszek piotr laskowski   Gdy ósmy sakrament uchylił Ci drzwi, zrozumiałeś, jak kruche są ziemskie dni. Powrót z tej bieli w świat pełen blizn, to nie wygnanie do marnych płycizn.   To raczej dar, choć w smaku surowy, byś pisał rozdział zupełnie nowy. Skoro już wiesz, co na końcu czeka, żyj uważniej - nim wieczność poczeka.
    • @Poet Ka   to jest wiersz, który zaczyna się jak Bashō, rozpada jak Tzara i śni trochę jak Breton  ale ostatecznie zostaje sobą, bo zamiast znaczeń daje nam ruch, dzwięk i chwilę.   i małe wyjaśnienie :   Twój wiersz zahacza o dadaizm, ale nie w sensie czystej destrukcji języka jak u Tristan Tzara, tylko raczej w jego lzejszej bardziej muzycznej odmianie bo dźwięk ("łip”, "pa”), rozpad składni, typografia jako gest .   to nie jest bunt przeciw znaczeniu i  to raczej chwilowe zawieszenie znaczenia na rzecz brzmienia i samego ruchu . Ale jest tu też coś, co wykracza poza dada: - surrealizm (np. André Breton) pojawia się nie w obrazach sennych, tylko w logice skojarzeń -żuraw, sakura, namazake, potem nagle łopian, motyl, "przeswit”.   to się nie układa linearnie, tylko "przeskakuje” jakby tekst był zapisem strumienia percepcji. – bardzo mocno czuc   też wpływ haiku i estetyki japońskiej (tu można by przywołać Matsuo Bashō): krotkie ujęcia chwili, sezonowosć natura jako punkt skupienia (tu akurat ja nie czuje się dobry :))   tyle że  to rozsadzasz od środka  zamiast ciszy Bashō mamy nagle '!!!!!!!!!!!!!” i echa jak z jaskini . I to jest chyba najciekawsze bo  to nie jest czysty dadaizm ani surrealizm, tylko coś w rodzaju "haiku po przejściu przez dadaistyczny filtr” !!!!!!!   i to dla mnie jest super prześliczne !!!!!!        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...