Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jajko symbolem życia od dawna jest ogłoszone
czy wiecie ze najważniejsze to to czerwone
jego kolor na pamiatkę zmartwychwstania
przed złem broni nas i zdrowie ochrania

Jest też symbolem jeszcze dla scisłości
zwycięstwa radości i dobrych wiadomości
Św Magdalena w dniu zmartwychwstania zauważyła
że barwa jaj w zagrodzie w czerwone się zmieniła

pobiegła do braci apostołów z wiadomością
podzieliła ich jajeczkami z wielka miłością
my tradycyjnie też je szanujemy i swięcimy
a na Wielkanoc jajeczkiem i solą się dzielimy

a sól przed wiecznym zepsuciem chroni nas i trzyma
"niebieska sól " to Chrystus według Św Hieronima
i właśnie dzięki Bożej niewysłowionej miłości
odradzamy się nabierając nowych sił i świerzości

Niech w każdym domu nie zabraknie też chleba
on nie spada jak kiedyś manna z nieba
on nas jednoczy bo wszyscy go potrzebujemy
z wysiłków i darów Boga kolejny raz go spożyjemy

Opublikowano

jedną z wielu wad, które bardzo często rzucają się w oczy przy okazji podobnych wierszy, jest nadchodzące niezwykle szybko przeterminowanie. tutaj widać w pełnej krasie, jak się dezaktualizuje, nie chce się do niego wracać już po świętach.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.






Bardzo prosze wyjasnij mi co to jest przeterminowanie
i co masz na mysli ze sie dezaktualizuje
wezme to do serca i postaram sie nie robic wiecej
takich pomylek,Czy moglabys mi to wytlumaczyc prosciej
bo ni w zab nie rozumiem twego komentarza.
Mieszkam poza krajem i niektorych rzeczy po prostu
nie rozumiem.Z gory dziekuje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Jest dokładnie na odwrót. To podświadomość nie może poradzić sobie z podmiotem, który zalewa ją kolejnymi betonowymi kopułami, jak dymiący reaktor. A tenże jest nie do ugaszenia i zawsze upomni się o swoje.     Nawiązanie do psychologii głębi pokazuje zdezorganizowanie podmiotu, któremu już pomieszały się maski i tarcze.     Przyroda nie jest w tym utworze źródłem poznania - ani własnych praw (praw natury), ani samego siebie. Jej przewidywalność nudzi i odbiera naturalną ciekawość świata oraz pragnienie rozwoju duchowego. Odkrywanie tajemnic nie sprawia radości, gdy nie ma już nic do odkrycia w rzeczywistości dawno rozszyfrowanych kuglarskich sztuczek.   To utwór o próbie zdefiniowania własnego statusu wobec wewnętrznego chaosu i zewnętrznej deprywacji poznawczej. Dwie ślepe uliczki - empiryzm i psychoanaliza nie dają jednoznacznej odpowiedzi na problemy ontologiczne (czyli o sens, prawdę, itd.)  Kluczem byłoby dotarcie do wspomnianego przeze mnie na wstępie reaktora, do samego jądra ciemności. Junga poczytaj.   AH   AH
    • „Złośliwa pamięć” Wpadłeś na pomysł, całkiem fajniutki, lecz go straciłeś — analiz skutki. Siedzisz i myślisz, przypomnieć nie możesz, myślami szukasz — no niech to! O, żeż! Prawie już masz, na końcu języka, prawie go trzymasz, lecz znów umyka! Wracasz do miejsca, w fotelu siadasz, „to tu go miałem” — do siebie gadasz. Patrzysz po ścianach, grzebiesz w pamięci, oczy przymrużasz, grymasy kręcisz. Pustka — uciekło, choć w głowie było, nie pierwszy raz się tak przytrafiło. Drobnostka — mówisz — czasem się zdarza, powróci samo, jak ksiądz do ołtarza. Ale nie wraca, całkiem przepadło, jak kamień w wodę, do studni wpadło. Na bok spoglądasz, lecz wciąż przyćmienie, zgubiłeś właśnie i całe myślenie. O czym myślałem? Przymrużasz oczy, ciężko przypomnieć — pustka mózg toczy. Znów mózg odpalasz, błądzisz myślami, do siebie gadasz, stukasz palcami. Mija czasami godzina namysłu, nim wreszcie nastąpi nawrót pomysłu. Chociaż i bywa, że już nie wraca — pamięć złośliwa na zawsze go straca. Leszek Piotr Laskowski.
    • @Migrena   Wiersz zaciera granicę między ciałem a żywiołem - sól, piasek, fale i oddech tworzą jakby jedność. Tu jest bliskość, która jest gwałtowna, desperacka, potrzebna jak powietrze. On szuka w niej czegoś żywego, ona ciągnie go głębiej. A morze jest świadkiem, który pamięta, ale milczy - to piękny obraz. Świetny tekst!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @hollow man Bracie witaj w Klubie łzawych wierszy! :)
    • @Berenika97 Dziękuję ślicznie!   Bystrzacha z Ciebie - zauważyłaś przekręcone nazwisko :⁠-⁠)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...