Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

- brudne skrzydła -

spięte
w blasku
ostatniego strzału
stykają
jak
barwy hebanu
przetartą
granicę szlachetnego
niebytu

- Aniele boży
stróżu Mój -

na flecie Boga
w ciszy
ułożonej szumami
ambicji

- śmierć -

zapisuje
lot ptasi
jak
sztukę
- topiąc słowa
w
bezdźwięku
szarpaniny -


Aniele boży
stróżu Mój

... choć nie słyszę
gdy stąpasz..



PS: serdecznie dziekuję za przeczytanie.

Opublikowano

Oyeyu smile.gif To nie wiersz o aniołach jak myślisz... choć kocham je bezgranicznie ... ale każdy czyta od tego końca, od którego chce... i pozostawiam Ci wolny wybór... choć czasem, jak widzać, mówimy innymi językami uzywając tych samych słow ...
pozdrawiam serdecznie bardzo
czarna_Owca.

Opublikowano

Oyey, do gnata mojego brata biggrin.gif To nie anioł anioł...czy wogole ma sens pisać: Nie ważne, że nie o aniołach ...??Ważne, że o czyms jest...Nie mam nic przeciwko Twojej wnikliwości ... to dobrze, że jesteś odbiorcą do pitęgi 23 smile.gif Wolę potrzykroć anioł napisać niż powtarzać w bezzensie słowo miłość :| Zresztą, wiersz jak wiersz...można przekładać ze wszystkich stron marmoladą ze śliwek a i tak każdemu bedzie inaczej samkował
serdecznie Oyeya pozdrawiam

a Krzysztofa ściskam i klepie łopatką w babkę tongue.gif
czarna_Owca

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Duilla Dawno mnie tutaj nie było Lecz wiele się nie zmieniło Wiersz edytować chciałem Lecz tego się nie naumiałem  Więc czyta się to, niezbyt miło
    • @Poet Ka   wiem.   dlatego nigdy nie ma w moich komentarzach dopisku - AKSIOMAT.    
    • @SekrettCiekawie, z wyobraźnią. Pozdrawiam.
    • @LeszczymA ja też tak bym...
    • światło było bezkrwiste rozlane równo jak coś co nie zna zmęczenia biuro oddychało za nich sucho przez plastikowe krtanie klimatyzacji ona miała sól na skórze po całym dniu niewidoczną tylko przy szyi cienki połysk jak sygnał że coś w niej pracuje głębiej niż trzeba on siedział naprzeciw z rękami nieruchomymi jakby pilnował żeby nie zdradziły czegoś co już dawno wymknęło się spod kontroli między nimi powietrze gęstniało szybciej niż czas ekrany świeciły ale światło nie sięgało do środka pierwszy dotyk nie był błędem był pęknięciem jej skóra odpowiedziała natychmiast jakby nie czekała na niego tylko na moment coś ruszyło pod spodem cicho bez świadków i już się nie zatrzymało od tej chwili wszystko było za blisko kroki oddechy cisza między mailami jakby świat tracił dystans jego dłonie pamiętały więcej niż powinny jej ciało znajdowało go bez patrzenia nawet kiedy go nie było całowali się krótko zbyt mocno jakby chcieli zdążyć przed czymś co już nadchodziło jej oddech rwał się o jego usta szorstko bez miejsca na powrót on trzymał ją tak jakby sprawdzał czy to jeszcze ona czy już coś innego biuro patrzyło w szybach w wygaszonych ekranach w czarnych powierzchniach jakby wszystko zapisywało zostawali po godzinach ten moment kiedy dźwięki opadały i napięcie zostawało samo gęste nieruchome prawie widoczne stała przy biurku plecami do światła jakby chciała zniknąć ale nie mogła się cofnąć podszedł bez słów bo słowa już nie sięgały kiedy ją dotknął to nie było wejście to było przełamanie jakby coś w niej ustąpiło za szybko jej ciało otworzyło się gwałtownie bez zgody bez odwrotu między nimi nie było rytmu tylko nacisk oddech i rosnące napięcie jak przewód pod prądem światło drżało nad nimi zimne obce jakby nie miało znaczenia a jednak widziało wszystko ich ruch był nierówny zbyt prawdziwy jakby każde z nich chciało przejść przez drugie i sprawdzić co jest dalej kiedy się zatrzymali nic nie wróciło na miejsce cisza tylko zgęstniała usiadła powoli jakby ciało miało nowy ciężar on stał jeszcze chwilę bez ruchu jak po czymś co zostaje i wiedzieli to nie było tutaj to weszło głębiej w poranki w dłonie w sposób patrzenia wrócą do loginów do prostych zdań ale pod spodem zostanie coś otwartego jak rana bez krwi co nie zna procedur i nie chce się zamknąć              
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...