Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lat miał wtedy trzynaście
i wielkie pragnienie,
by wszystko co dostrzegł
na cały świat wierszem
wyrazić.
Pisał jak lubił, od formy
uwolniony zupełnie.
Myśl poezją była i nic więcej,
by poezją być nie potrzebowała.
Jak dziennik pisał...
pisał dużo...
pisał codziennie
i po dwa
i po trzy...
wszystko bowiem ważnym
być się wydawało niezmiennie.
Uczył się też gdy miesiące
i wiosny mijały.
Miłości i filozofie- myśli
formę przyjmować zaczęły.
Wolaował, składał- coraz piekniej pisał,
a im piekniej tym rzadziej.
Wreszcie całkiem pięknie się nauczył,
że nawet z zewnątrz krytyczne
oko pozna, że poezja.
Miał lat dwadzieścia i trzy
i pisać przestał.
Mysli już w wersy nie rozbijał,
czasem tylko gdy zapomniał się odrobinę,
odkrycia nowe w zdaniach prostych wykładał.

A ja pytam sam siebie-
może jednak bardziej o myśli
i prostą radość chodzi,
niż o formy wykwintne smaki?
O to, że choć może kiedyś ktoś
już, przed nami czasu szmat,
albo przed nami tylko sekundę,
powiedzieć coś zdołał,
to miło świat samemu dla siebie
na nowo odkrywać i formułować-
choć tymi samymi,
bo ograniczonymi przecież, słowy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...