Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Dom"
Dlaczego ten dom pełen jest milczenia?
Dlaczego upadłe anioły nie krzyczą z przerażenia?

Zamurowane kłamstwa,zdrapują tynki ze ścian
Wszelką prawdę rozwiał wiatr
Zastygłe w bezruchu drzwi,skrywają tajemnice

Dlaczego ten dom jest martwy?

Zakazana miłość w nim zrodzona,
piękna historia,śmiercą uwieńczona
Jedyne ten krzyż skrywa obietnicę,wiecznej miłości
Lecz pożera ją cisza,szmery przezszłości dawniej tak
głośne,teraz już nieme,umilkły na wieki

Jedynie jeśli się wsłuchać,moża usłyszeć bicie serca
zza ściany,stłumione murem,zbudowanym na kłamstwach
Serce czekające rozgrzeszenia,bijące od lat
Zeszpecone ściany,marmury kwrią wyblakłe
A z oknien poranna łza spływa...

Dlaczego ten dom jest martwy?

Posępna wierzba schyla swe czoło,płacze nad losem
dwojga kochanków,których śmierć połączyła
Jedynie krzyż przemawia...jakże słodkie słowa obietnicy
z niego płyną,rozgrzeszenie,którego czekano od lat...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • O ma radościo! Przyjdź już wreszcie po mnie! Niech po mej śmierci dopiero nie pomnie!     Gdy cię nie widzę, brakuje mi duszy, Dziecię rozpaczy nawet się poruszy; Jednakże gdy twe obaczę przeźrocza, Ponęta myśli nagle je uwłocza; Ostatnie głosy słyszę już w mej głowie: Czy ja to widzę? Czy iluzją zowię?   Leci pytanie, lecz bez odpowiedzi, Przez nieba lice światłością przecina; Wtem te obrazy osobą nawiedzi, -Mojej to klęski, klęski moja wina.   Tracę nadzieję, że kiedyś usłyszy, Brak celu życia - jęki słyszę wyszy; Nie będzie szczęścia, duszy ozdrowicia, -Jak ja żałuję mojego powicia.
    • kobieta na łące przypomina babie lato  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      rozanieliłaś się ochoczo no bo czerwcwa pora przyszła leżysz a także chodzisz boso uważaj możesz złapać wilka :)
    • Właśnie wypełzło ze sporych rozmiarów Dostrzegalnej na rozległej powierzchni O barwie zgniłego   Ma niecodzienny wygląd, jakby coś w rodzaju Gdyby spojrzeć od strony   Na przodzie zwisają lepkie, długie Z tyłu, krótkie, okrągłe Po bokach, bardzo ostre Niczym doczepione do drgającego    Wtem dostrzega w oddali słysząc przeraźliwy Podobny do wielkiego, skrzeczącego Jest zmuszony do odwrotu w kierunku    Pomimo szybkiej ucieczki i przeskakiwania czuje na sobie, wstrętnie cuchnące Jednak po jakimś czasie, przestaje być takim    Obraca przód do tyłu i apetycznie atakuje Ma teraz ciało, większe od największego Widzi jasne wyjście, z tego durnego      Właśnie wypełza, ze sporych rozmiarów Dostrzegalnej na rozległej powierzchni      
    • @Mel666 Łatwo otwierasz moje drzwi wyobraźni, Poetko. Pozdrawiam i podziwiam :-)   A maj szydzi ze śmierci... ale rodzi zapamiętale to, co umrze... rodzi cmentarze. Zaludniamy cmentarze własną wyobraźnią, a tymczasem -wierzę - są one miejscami porzuconymi przez... zmarłych, którzy pojawiają się tam tylko dla odwiedzających, ale nie po to żeby wylewać żale nad sobą, tylko nad żyjącymi, którzy boją się przejścia... w nieśmiertelność.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...