Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Reszta trafiona. Ładnie opowiedziany związek.
Odebrałaś to jako związek i takie Twoje prawo. Przesłanie jest zgoła inne.
Zaimek jest potrzebny, bo jeśli uważnie czytać, to w ostatniej części zmienia się peel.
Pozdrawiam

Pozdrawiam.
Doskonale wiem, że pel się zmienia.
"Jestem" to jednak zawsze pierwsza osoba. W angielskim czy innym byłoby to konieczne, ale nas procesy formujące język obdarzyły darem pełnej koniugacji.
Przesłanie? Zaiste trudno mi odgadywać, co Autor miał na myśli.

Pozdrawiam zbity z tropu;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Reszta trafiona. Ładnie opowiedziany związek.

Pozdrawiam.
Odebrałaś to jako związek i takie Twoje prawo. Przesłanie jest zgoła inne. Zaimek jest potrzebny, bo jeśli uważnie czytać, to w ostatniej części zmienia się peel.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Doskonale wiem, że pel się zmienia.
"Jestem" to jednak zawsze pierwsza osoba. W angielskim czy innym byłoby to konieczne, ale nas procesy formujące język obdarzyły darem pełnej koniugacji.
Przesłanie? Zaiste trudno mi odgadywać, co Autor miał na myśli.

Pozdrawiam zbity z tropu;)
Trochę jestem zdziwiona, że Wałodzia argumentuje angielskim, bardziej bym się spodziewała porównań do rosyjskich "prikazów" , ale "czy innym" wszystko mi wyjaśnia.
Dziękuję za wizytę i komentarz
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Doskonale wiem, że pel się zmienia.
"Jestem" to jednak zawsze pierwsza osoba. W angielskim czy innym byłoby to konieczne, ale nas procesy formujące język obdarzyły darem pełnej koniugacji.
Przesłanie? Zaiste trudno mi odgadywać, co Autor miał na myśli.

Pozdrawiam zbity z tropu;)
Trochę jestem zdziwiona, że Wałodzia argumentuje angielskim, bardziej bym się spodziewała porównań do rosyjskich "prikazów" , ale "czy innym" wszystko mi wyjaśnia.
Dziękuję za wizytę i komentarz
Pozdrawiam
Proszę.
Wałodzia zna wiele języków. Te łacińskie zaiste wymagają bezwględnego "ozaimkowania". W polskim dopuszczalne są harce i ja po prostu taki zaproponowałem.
Pozdrawiam.
PS W Rosji nawet młodzież wciąż mówi "ja dumaju", zaimkowo, ale to bardziej związek z materializmem, jak we Francji, a nie koniecznością. Tak na marginesie:D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Trochę jestem zdziwiona, że Wałodzia argumentuje angielskim, bardziej bym się spodziewała porównań do rosyjskich "prikazów" , ale "czy innym" wszystko mi wyjaśnia.
Dziękuję za wizytę i komentarz
Pozdrawiam
Proszę.
Wałodzia zna wiele języków. Te łacińskie zaiste wymagają bezwględnego "ozaimkowania". W polskim dopuszczalne są harce i ja po prostu taki zaproponowałem.
Pozdrawiam.
PS W Rosji nawet młodzież wciąż mówi "ja dumaju", zaimkowo, ale to bardziej związek z materializmem, jak we Francji, a nie koniecznością. Tak na marginesie:D
No właśnie, "czy innym" wszystko mi już wyaśniło wyżej. A jakie znasz języki(tak na marginesie)?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Proszę.
Wałodzia zna wiele języków. Te łacińskie zaiste wymagają bezwględnego "ozaimkowania". W polskim dopuszczalne są harce i ja po prostu taki zaproponowałem.
Pozdrawiam.
PS W Rosji nawet młodzież wciąż mówi "ja dumaju", zaimkowo, ale to bardziej związek z materializmem, jak we Francji, a nie koniecznością. Tak na marginesie:D
No właśnie, "czy innym" wszystko mi już wyaśniło wyżej. A jakie znasz języki(tak na marginesie)?
Nie bd tu kontynuował rozpoczętego przeze mnie festiwalu próżności. Wyślę PW.
Opublikowano

Wiersz ciekawy jednak odwrócenie celne I am, am I ta inwersja, gdyż gramatycznie jednak ,, odwraca puls zdarzeń, lub puls zdarzeń odwraca. Z tym znowu zaimkiem osobowym ,,ja" to kwestia heh upodobania. Jednak pomijając szczegóły wiersz się spodobał

serdecznie

bestia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Masz rację Bestio, z tym pulsem zdarzeń już się przespałam. Co do "ja" wciąż rozważam, bo w wersji pierwotnej chciałam jeszcze mocniej "jam jest" ale zrezygnowałam, gdyż z tego by wynikało, że chodzi tu nie o to co boskie w człowieku, tylko o samego Boga.
Dziękuję i pozdrawiam
Opublikowano

Widzę Grażynko,że już teraz niejasności zostały wyjaśnione.
Obserwowałem, to wczoraj i nie chciałem dokładać się.
Podoba mi się, ładna forma i treściwie.
Pozdrawiam ciepło.
Janek

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dzięki Krysiu za to OK, zadziałało, jak balsam po nieprzespanej nocy; nie wiem czy bym miała siłę coś dalej zmieniać, bo już tak mam, że coś mi zamajaczy, napiszę i gdy wracam do tego ponownie, to czuję absolutną pustkę, wyzwolenie od tego co ze mnie zeszło, dlatego jeszcze raz dzięki za wszystkie komentarze, a Tobie Krysiu za inspirację
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Wracaj do zdrowia                     i się nie chowaj, ON                     Cię dopadnie,                     daleko na dnie? Miłej niedzieli, u mnie leje jak z cebra/
    • @Poezja to życie Dziękuję :)
    • Łuna spłynęła mi wprost na czubek palca. Gdy przybiłem go swoim ciężkim sumieniem, zło w czystej postaci uderzyło mnie znienacka. Nawet nie zdążyłem przekląć ani o niczym pomyśleć. Coś jak życzenie wypowiedziane do spadającej gwiazdy. Do upadłej, zataczającej się panny. Panny zarannej. Panny pobladłej. Zamknąłem się głęboko w sobie. Pokój wyglądał na spuchnięty, niczym karton przeterminowanego mleka. W środku roiło się od bakterii najprzeróżniejszych kształtów. Pożerały się nawzajem i namnażały z jeszcze większą siłą, rozlewając się po ziemi. Wiem, że już niedługo wszystko to wybuchnie. Mój palec chyba uruchomił tę reakcję. — Co mnie boli? Ten cały świat. Ten cały kosmiczny rytm. Bardzo się zmienił. Z miarowego stał się amorficzny. Ziemia bez przerwy przyspiesza, zwalnia, a potem znów za czymś goni. Jak spóźniony pociąg próbuje nadrobić stracony czas. Najbardziej wkurwia mnie to, że nie można z niego wysiąść. To jeszcze nie ten etap. Muszę tkwić w środku i słuchać, jak coraz bardziej gubi rytm. Człowiek po raz kolejny zmienia swoje oblicze. Jakby po raz kolejny zrzucał starą formę. Od łabędzia Ledy do łabędzia szklanego. — Czy mogę skosztować kropelkę tego? To mi dobrze zrobi. Muszę się jakoś odegrać temu światu. Najlepiej będzie, jeśli zniszczę wszystkie karty. Nie chcę już, żeby ktoś wywołał kolejną wojnę.   Epilog Widzisz, ten cały świat na moment stał się trzeźwy. Jest trzeźwy tylko wtedy, gdy ja jestem pijany. Takie małe odwrócenie losu. Dlatego nie mogę równo na nim stanąć. Widzisz, maleńka — ja nie mogę być trzeźwy. Muszę jakoś ten świat w pionie utrzymać.    
    • @piąteprzezdziesiąte  świetne! 
    • @andrew ja kiedyś grałam, ciężka rakietka:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...