Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystko jest prawem natury, więc bez "cenzury".

Odmienia się klimat,
Zmieniają się czasy
Zmienia się coś do czegoś
Inaczej - skład masy.

Powstaje zależność -
Wyporność od masy
Dobrobyt od nędzy
A portfel od kasy.

Więc zmienia się wszystko
Jest nowy kierunek
Ogarnął on ludzkość
A zwie się- stosunek.

Przy każdym stosunku
Jest splot zależności
Nie wytrwasz w nim długo
Przy czynnej bierności.

Zaś udział - w procentach
Sam możesz mieć mierny
Gdy bardziej być czynnym
Zostaniesz w nim bierny.

Opublikowano

Bardzo podchwytliwy tytuł, dałam się złapać. Ale nie żałuję, że tu zajrzałam, światowy kryzys już mnie tak nie przeraża.
Pozdrawiam




Dnia: Dzisiaj 23:34:35, napisał(a): Grażyna Kudła
Komentarzy: 121

Jak zwykle miło Cię gościć w moich skromnych progach.
Gdyby poezja mogła walczyć z kryzysem, to bym pisał z nawisem!
Pozdrawiam ciepło.

Opublikowano

jak zawsze superasta zmiana klimatu i zabawne granie dzwięków przez litery

serdecznie pozdrawiam

bestia




Dnia: Dzisiaj 23:43:12, napisał(a): bestia be
Komentarzy: 1171

Wielkie dzięki za przychylne komentarze.
Wiele serdeczności.
pozdrawiam...

Opublikowano

Nie wiem, czy poczułeś się urażony za to, że po przeczytaniu Twojego wiersza poczułam lekkie odprężenie. Jeśli tak, to przepraszam

Ależ, nie może być o tym mowy.To wspaniałe,że mogę tak działać na czytelnika.
Jest mi zawsze miło, jak zaglądasz i wydajesz opinie.
Wiele serdeczności.
Janek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Spadam   wbiegam między litery a te nic nawet nie drgną stoją wyprostowane powciągały brzuchy nawet kropka im nie drgnie nie zgubiły ogonka ani kreseczki czekają   chodzę tu i tam ciągnę za sztywne ręce podstawiam nogi pokazuję język i kukuryku nieruchomieję   wtedy wielki paragraf bierze mnie w cudzysłów wykrzyknikiem uderza w głowę znakiem zapytania boruje dziury w brzuchu każe włazić między dwukropek trzykropkiem po kartce goni   siadam zmęczona na krawędzi bieli litery spychają mnie na margines za późno by wyhodować skrzydła spadam prosto do nieba - cmentarza połamanych liter i nienapisanych wierszy
    • @violetta nic, tylko wyrwae sie nad morze, gdzie palmy, słońce...   @Waldemar_Talar_Talar Dziekuję za zwrócenie uwagi na ten zwrot. Cziesze się, że Ci się spodobał. @Jacek_Suchowicz a jak się psuje innym dobry smak? @Berenika97 Czas najwyższy się zbuntować! Inaczej nie wygrzbiemy się spod codzienności. Tylko bunten. @hollow man Właściwie to nic nie wiemy o naszych Mamach. Nikt nie zastanawia się, czy chciałyby się wyrwać, pojechac nad morze... @MIROSŁAW C. Możliwość wskoczneia do morza możliwości można jak najbardziej rozważyć
    • Istnieje dla głupców szczęście, a nie jeden głupiec był życzliwy w głupocie.
    • @Berenika97 To studium samotności w tłumie sprawunków, gdzie najcięższym ciężarem okazuje się to, czego nie ma. Czy to portret depresji, w którym wielka egzystencjalna pustka maskowana jest przez drobne, codzienne rytuały?   Bardzo przejmujące.   Pozdrawiam
    • nie wiem czy to nie zbyt duży haust powietrza, miłego dnia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...