Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie panie doktorze, jak długo można udawać
gwiazdę
leczteraz
nie jestem kranem a tym bardziej obłąkanym
dzwonem nie swoim głosem bimbam
olewam lub nazwij to pan jak sobie chcesz
wyślij totolotka
przygotowany jestem
na najgorsze
mówi pan
żem zwierz
i owszem nie trawię
gdy ktoś nos wynosi ponad
wściekłość czuję prawie
dotyk złego
myślę wtedy intensywnie
o wpieprzeniu
jakby zależała od tego
moja przyszłość

muszę coś z nim zrobić
przecież tak się nie da
kochać
w rytm bim, bam, bum
chyba komuś wpierdolę
i będzie w mediach szum

Opublikowano

hehehhehe Jestem za dygresja na wiersz Teraz dostrzegam, że masz talent i duszę oraz serce Zgadzam się z każdym słowem jeszcze, tylko brakuje WS, gdyż ona to nieoryginalność.

Już Cię lubię za mądrość w postaci ducha poezji

Z całym szacunkiem i uszanowaniem, chylę czoło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! leczteraz--dobre

bestia

Opublikowano

Nie ma za co? Fakt to fakt, tylko co powiedzieć o osobach z podpisami pod wierszem. Przykre to, lecz prawdziwe. Dalej zostawiam bez komentarza, gdyż szkoda słów


bestia aha inni w realu już z tego wyciągnęli wnioski, lecz tylko Ci którzy kochają poezję

Z całym szacunkiem

bestia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @LessLove, dziękuję :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...