Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I boje się, iż strąci cię jakaś kropla
Bo ja i ty to
Motyle Dwa
Radosna istoto
Na skrzydłach naszych niesiemy chwile
Bo to my Dwa Motyle
Ze słonecznego odbicia materiału
Zszyte słomy nićmi
Złote skrzydła mamy
I tak między kroplami latamy
Lawirujemy, w dół i w górę się wzbijamy
A życie takie krótkie
Lecz słodkie
Słodyczy czuć przepych w naszej chwili
Oboje nawzajem żeśmy się sobie wyśnili
Ty tworzyłaś mnie przez lat kilka
Przyszła ta krótka i słodka chwilka
Twój warsztat to katedra snu była
Tak! O cudowna tyś mnie wyśniła
Miła!
I ja ciebie spotkałem
A tak się bałem, iż już cię w tłumię nie dostrzegę
Teraz cię mam i jak mogę strzegę
Więc lećmy ku słońcu, ku złotej krainie
Nie czekajmy, aż ustanie deszcz
Niech kolor tęczy przez nas przepłynie
Chcę cały zanurzyć się przy tobie w winie
Stąpać nad przepaścią po cienkiej linie
Za rękę trzymając cię
Wiem, że nic mi się nie stanie gdy
Mam cię przy sobie
I lecimy coraz wyżej i wyżej pod nieba bramy
I omijamy krople i rąk swych nie puszczamy
Pomiędzy kroplami deszczu fruniemy
To niebezpieczne, ale my to wiemy!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   czas zawsze idzie w swoim tempie choć czasem sprawia nam psikusa ludziom się zdaje że jest go więcej nagle ten nicpoń z kopyta ruszył   kiedy "otworzysz oczy na stałe" zaraz dla ciebie istnieć przestanie żadne monety duże czy małe  go nam nie wrócą - ja powiem amen :))    
    • @Tomasz.O @andrew @Posem @violetta @Jacek_Suchowicz @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Cisza. Nastała cisza.   Nie kalkomania ciszy. Nie kalkomania uczuć.   Cisza w zegarku. Jakby ucha nie przyłożyć.   Cisza.   Dusza na pasku prowadzona. Trochę jak kot się porusza.   Cichutko, cichutko, na opuszkach.   A potem przewraca wszystko. Tak głośno, że zmarli się budzą.   Burza rozlewa się na wszystko. Grzmi i błyska, trafiając nawet w krzyż wzgórza Matyska.   Nie kalkomania burzy. Nie kalkomania uczuć.   Tak było głośno, że zmarli się budzą.   Duszo rogata, co ciebie napadło,   że taki zamęt, że taki lament mi podesłałaś?   Kalkomania uczuć — nie dla mnie.   Tylko prawdziwa miłość.   Śmierć też będę musiał znaleźć swoją.
    • Dla frędzli   …raz babcia rzekła do wnuczka po jajku powinna zostać jeno wydmuszka zrób dzióbek i przyłóż usta do dziurki nie wiesz jak?  zapytaj córki! wnuczek w konsternie pąsem oblany żółtko ciurkiem spływa na glany babciu kochana ja nie wiem jak wszakże normalnie spoglądam na świat chcesz dawkę białka przyjąć z rana? ssij brudne jaja sobie sama…   GRAHAMOZA    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       "myślę więc błądzę" a skoro błądzisz pewnie nie myślisz myślenie jest logiką ścisłą i wnioski tworzą pewien porządek   istniejesz przecież w świecie materii którą zmysłami możesz odczuwać jest też materia której nie widać a dzięki której możesz żyć tutaj   i co to znaczy po tamtej stronie strona jest jedna stała dla wszystkich jest świat widzialny i niewidzialny te oba światy związane ściśle :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...