Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Na pytanie, czy można napisać wiersz o ulubionym serialu, odpowiadam,
że ja również bywam wrednym skurwysynem i staram się, żeby to mnie kręciło.
Kurewstwo mojej matki jest potoczne, ale uwiera równie, a może bardziej.
Zaraz przyplącze się tutaj bóg, bo zazwyczaj go nie lubię i wciąż milczę,
że nie wierzę. System wymaga deklaracji. Nad łóżkiem
jak wróżki
zdychają anioły.

Mimo wszystko Neverland i jego zwiędła konstytucja.

Czas się wyprowadzić, zanim wszystko przejdzie w bolenie,
a bolenie w bezmiar.
Zaczęło się od twojej nagości, pamiętasz?
A przecież w innych stanach cię nie ogarniam
zbyt łatwo przytrafiają mi się słowa -
żarłoczne potworki.
Tak naprawdę nigdy nie byłem od dotykania, więc zabiorę
(właściwie nie wiem, czy mam tutaj coś swojego)
i skieruję się do wyjścia.
Po drodze pewnie znów napotkam twoje usta


chłód i blask.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


I trochę się zmienił, ciekawe czy teraz też? ;)
Pomysł był niepoważny, ale wykonanie znowu ze smutną miną :)
Co do formy, to myślę, że to tylko jednorazowy wybryk, ale zobaczymy.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam
Adam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


I trochę się zmienił, ciekawe czy teraz też? ;)
Pomysł był niepoważny, ale wykonanie znowu ze smutną miną :)
Co do formy, to myślę, że to tylko jednorazowy wybryk, ale zobaczymy.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam
Adam
Szczerze, teraz dla mnie dużo strawniejszy. Ale nie jestem specem,
tylko zwykłym zjadaczem chleba.
Rzeczywistość, jest czasem jeszcze bardziej okrutna i zaskakująca, niż nasze wyobrażenia,
ale Twój wiersz, zwłaszcza w tej wersji skróconej, poraża, jak już to określiła chyba Stasia.
Zgadzam się z nią. Poraża tym, co przecież mogło się zdarzyć, bo się kiedyś już zdarzało.
Pozdrawiam posmutniała
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Nie widzę żadnej różnicy między dogmatami i ideologiami - one po prostu zamykają rozwój intelektualny, bliżej mi jest do teorii różnych cywilizacji Feliksa Koniecznego.   I to właśnie idea, którą stworzył Platon - pozwala mi teraz widzieć to: na Ukrainie dominuje cywilizacja żydowsko-turańska (prezydent Ukrainy ma pochodzenie żydowskie), a na zachodzie Europy - żydowsko-bizantyjska - sama Unia Europejska przypomina Święte Cesarstwo Rzymskie, dalej: w Europie Środkowej dominuje cywilizacja słowiańsko-łacińska.   Dla jasności: hierarchia we współczesnym znaczeniu oznacza niewolnictwo, wyścig szczurów - intrygi i nepotyzm, słowem: feudalizm - to widać gołym okiem, celibat i dewocja są niezgodne z prawami natury - to całkowite przeciwieństwo od politeistycznych hierarchii starożytnych.
    • @sisy89   Czuć w tym wierszu spokój i czułość dla samej siebie. "Tutaj mnie odnajdziesz" to piękne zakończenie - jakby łąka była miejscem powrotu do siebie. Piękny!   
    • @EsKalisia   Świetnie uchwycone jest w wierszu napięcie między życiem jako projektem do zarządzania a życiem jako czymś, co po prostu się dzieje. "Zdarzanie się piękna" - to piękna, nieoczywista fraza.
    • @Łukasz Jurczyk   Dziś to głęboko pesymistyczne, antybohaterskie spojrzenie na podboje Aleksandra Macedońskiego.   Narrator nie widzi już chwały ani wielkości. Zamiast tego dostrzega powtarzający się cykl przemocy i absurdu. On widzi "wielką historię" z dołu - z perspektywy własnego wyczerpania.   Tytułowy "tron z piasku" to symbol ulotności i niestabilności władzy. Śmierć króla Persów (Dariusza) nie kończy wojny, a jedynie robi miejsce dla kolejnych tyranów. System opresji trwa nadal ("rodzą się ci sami z innym imieniem").   Narrator krytykuje rosnącą w Aleksandrze potrzebę bycia uznanym za bóstwo - nazywa to wprost "plagą". Ukazuje władzę jako niszczący żywioł, który spala tych, którzy pragną jej blasku.   Relacja między Aleksandrem a jego wojskiem uległa rozpadowi. Żołnierze już mu nie wierzą. Rozdane łupy nie są nagrodą, lecz łapówką, która ma uciszyć niepokoje i "pustkę w oczach" żołnierzy, którzy zatracili cel swojej wędrówki. Materialne bogactwo nie potrafi zrekompensować duchowego i fizycznego wycieńczenia.   Podbój Azji jawi się jako wejście w otchłań, która nie ma końca. Krajobraz potęguje poczucie beznadziei. Personifikacja "zmęczonego słońca" doskonale oddaje stan psychiczny i fizyczny całej macedońskiej armii.   Ostatnia zwrotka niesie uniwersalne, ponadczasowe przesłanie. Powrót do domu i zaznanie spokoju będą możliwe dopiero wtedy, "gdy zabraknie królów". To bezpośrednie oskarżenie władców o to, że ich osobiste ambicje są jedynym powodem cierpienia i tułaczki tysięcy zwykłych ludzi. Bardzo mądry tekst!
    • Przestrzeń jest wypełniona kolorowymi bąbelkami metafizycznymi posiadają moc- „smoc”  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...