Espena_Sway Opublikowano 26 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2009 Przedpołudnie, późny maj. Na ławkach gromadzą się ludzie, kulawy pies przebiega drogę. Wczoraj zerwałam maki. Zwiędły, gdy przesuwałam w palcach drewniane paciorki. Za nas, za jutro i pięcioro dzieci. Stare kobiety mówią o nieszczęściu, a później zakładają mi koronę z mirtu na głowę. Biorę ślub zgodnie ze zwyczajem, w czarnej sukience. Krzycząc w nocy niejeden raz. [marzec 2009]
Tomasz_Piekło Opublikowano 26 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2009 No, no. Podoba mi się, widzę to, może Messalin nie przyjdzie i nie powie że schizuję;) Może bez "a" w pierwszej? Dla rytmu, lepszego. A i tak sobie myślę jeszcze, że może zmienić "zerwałam" na "zrywałam", chyba że chodzi o taki akt rozpaczy, niszczenia;)
Espena_Sway Opublikowano 26 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tomku, dzięki za sugestię i pozytywa ;P. już wyrzucam aaaaa pozdrawiam Karolina
Pancolek Opublikowano 26 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2009 Cieść, kajojina, jeśtemnatjak, podobasieoje. + Pancuś
Espena_Sway Opublikowano 26 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hmm, czyżby Pancolek się cofnąŁ o 18 lat wstecz ;) dzięki za odwiedziny i pozytywkę ;) pozdrawiam Karolina
ot i anka Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 nieźle płynie:) podoba mi się rytm. fajnie, że jeszcze coś tu można dobrego przeczytać:)
BARBARA_JANAS Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pierwsza opisowa jakby zabrakło pomysłu. Mogłaby pasować do wielu tekstów. Wiesz, taki wzór. Reszta bardzo mi się podoba...dużo skojarzeń. Nie widząc pierwszej plusuję. Pozdrawiam
Fanaberka Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pierwsza opisowa jakby zabrakło pomysłu. Mogłaby pasować do wielu tekstów. Wiesz, taki wzór. Reszta bardzo mi się podoba...dużo skojarzeń. Nie widząc pierwszej plusuję. Pozdrawiam Pomyślałam, Basiu, że duszny klimat pierwszej zwrotki jest ważnym tłem dla ostatniej. Jak na zdjęciu, gdzie rozmazane tło pozwala uwypuklić pierwszy plan. Nawet mi się podoba. Mam jedną uwagę:zakładają mi koronę z mirtuna głowę. Biorę ślub zgodnie A na co niby mieliby zakładać? Poza tym "głowa" na początku urody wersowi nie nadaje.
BARBARA_JANAS Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pierwsza opisowa jakby zabrakło pomysłu. Mogłaby pasować do wielu tekstów. Wiesz, taki wzór. Reszta bardzo mi się podoba...dużo skojarzeń. Nie widząc pierwszej plusuję. Pozdrawiam Pomyślałam, Basiu, że duszny klimat pierwszej zwrotki jest ważnym tłem dla ostatniej. Jak na zdjęciu, gdzie rozmazane tło pozwala uwypuklić pierwszy plan. Nawet mi się podoba. Mam jedną uwagę:zakładają mi koronę z mirtuna głowę. Biorę ślub zgodnie A na co niby mieliby zakładać? Poza tym "głowa" na początku urody wersowi nie nadaje. Zgadzam się z tobą, tyle że takie tło można wykorzystać, jak już napisałam, w wielu tekstach, coś w stylu : za górami, za lasami... Może trochę przesadziłam, ale tak to widzę. Pozdrawiam
Espena_Sway Opublikowano 27 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Anka, dzięki za odwiedziny, pochlebiasz mi :P pozdrawiam Karolina
Espena_Sway Opublikowano 27 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pierwsza opisowa jakby zabrakło pomysłu. Mogłaby pasować do wielu tekstów. Wiesz, taki wzór. Reszta bardzo mi się podoba...dużo skojarzeń. Nie widząc pierwszej plusuję. Pozdrawiam dzięki za uwagi. tekst jest świeży, więc nigdy nie wiadomo czy coś się nie zmieni ;P pozdrawiam Karolina
Espena_Sway Opublikowano 27 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pierwsza opisowa jakby zabrakło pomysłu. Mogłaby pasować do wielu tekstów. Wiesz, taki wzór. Reszta bardzo mi się podoba...dużo skojarzeń. Nie widząc pierwszej plusuję. Pozdrawiam Pomyślałam, Basiu, że duszny klimat pierwszej zwrotki jest ważnym tłem dla ostatniej. Jak na zdjęciu, gdzie rozmazane tło pozwala uwypuklić pierwszy plan. Nawet mi się podoba. Mam jedną uwagę:zakładają mi koronę z mirtuna głowę. Biorę ślub zgodnie A na co niby mieliby zakładać? Poza tym "głowa" na początku urody wersowi nie nadaje. pomyślę jeszcze nad tą gŁową. dzięki za uwagi i odwiedziny pozdrawiam Karolina
złamane skrzydło Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 mają rację ci co mówią ze głowa jest za duża :P bo jeśli wkładają korone, to wiadomo na co a tak poza.. to dobry tekst, i smutny ta czarna sukienka wprowadza nastrój nieco depresyjny macham Karolino!
Espena_Sway Opublikowano 27 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki ;) inspirowaŁam się starym zdjęciami z początku XX wieku, które znalazŁam w albumie babci ;P pozdrawiam Karolina
Wałodzia Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1905 kojarzy mi się z czymś innym, niech będzie... Ostatnia strofa bije mnie jednak po twarzy, zarzucając zapomnienie o tragedii peelki. Biedna ta pelka, choć może, na moje, zbyt reporterska. Generalnie przekonany, pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Ta korona wkładana na głowę jest problemem. Włóż ją na inną część ciała. Pozdrawiam.
Filantropia fal Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 ostatnia strofka, wymyka mi się. coś z tą głową nie tak:P reszta przyjemna, też wyczuwam w sobie taką ciekawość tamtych lat, kiedy były cylindry, laski, czarno-białe fotografie.. pozdrawiam, Rafał:)
Oxyvia Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 W 1905 r. była pierwsza rewolucja w Rosji. Ten ślub w czarnej sukience i późniejsze krzyki w nocy - mnie się to kojarzy ze śmiercią narzeczonego albo młodego męża Peelki, który zginął w ulicznych walkach. Niezły wiersz. Ale zgadzam się z uwagą poprzedniczki: pierwsza strofa jest "nie z tego wiersza", nic nie wnosi, mówi o czymś innym, o byle czym, nie na temat. Natomiast co do głowy - jasne, że wkładamy koronę na głowę, ale jak napisać to bez tej głowy? "Stare kobiety mówią o nieszczęściu, a później zakładają mi koronę z mirtu" I już? Tak na nic? Tak nie wiadomo, na co? Hmmm... No, może i tak można. Ale ja wolę związek frazeologiczny: "zakładać koronę na głowę". Chyba, żeby to zdanie całkiem przeredagować i niczego nie zakładać na nic. Pozdrawiam Autorkę i Wszystkich Dyskutantów. Oxy.
bad trip Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. najbardziej mi siępodoba budowanie nakręcanie niepokoju. najpierw pies, później zwiędłe maki i różaniec, w końcu niepokój wylewa się z ust starych kobiety, aby uzyskać rozwiązanie w najfajneijszym miejscu: "Biorę ślub zgodnie ze zwyczajem, w czarnej sukience." jedyne co mi zgrzytnęło to puenta -taka przewidywalna. pozdro.
Espena_Sway Opublikowano 27 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1905 kojarzy mi się z czymś innym, niech będzie... Ostatnia strofa bije mnie jednak po twarzy, zarzucając zapomnienie o tragedii peelki. Biedna ta pelka, choć może, na moje, zbyt reporterska. Generalnie przekonany, pozdrawiam. mnie się kojarzy z tym zdjęciem ;P biedna, oj biedna ta peelka :] pozdrawiam i zapraszam znowu Karolina
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się