JimMo Opublikowano 26 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2009 Bo stało się to czego dusza ma, bała się panicznie. Strach przerażał, szkłem przecinając, jednak ona nie zwarzając na serca mego rany, zrobiła ten krok. Kończy się tak piękna opowieść której koniec, napisała swymi delikatnymi rączkami, zapewne niby przypadkiem. Ona? Kimże Ona dla mnie, w morzu łez które wylewa dziś cząstka mnie, za tym czego nigdy nie miałem, a co mieć chciałem. Czy w chwilach uniesiania, ponad obłokami dryfując, człowiek sądzi, że nie jest już szmatą? Opowieść to smutna. W zakończeniu dwie postacie połączone z sobą złotą nicią, jednak postacie te dla mnie znajome a zarazem obce. Ból się potęguje, ciężkość wzrasta, teraz wiem, że nie warto poznawać kobiet latem. Lecz Ona, jej twarz w młodej latorośli pogrążona, Widząc ją nie mogłem inaczej. Panie!gdybym mógł postąpić podług swej woli, nie bacząc na niełaskawe mi okoliczności! Może zakończenie pisane by wtedy, rękoma i moimi, jednak dziś już tylko żagiel porozrywany na samotnym okręcie, pośród fal sunącym.
Judyt Opublikowano 26 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2009 JimMo JimMo poważny temat i z wonią pisane tak odczytuje, znaczy się jest sporo momentów dobrych, ten dialog 'Ona-dusza'- czytam ta tytułowa chyba, że w wierszu są 'Ona i ona' to dwie różne postacie; kończy się tak piękna opowieść której koniec - czyżby śmierć(?) , uczucia , emocje- te które przekazujesz wydają się autentyczne, dobre rozważanie, człowiek jest ważny( nie jest szmatą - zmiana), a ponadto(...); J.
JimMo Opublikowano 27 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Dziękuję z ocenę, Nie chodziło jednak o temat śmierci "Jej", jednak wiem że ciężko to wydedukować z tekstu(aczkolwiek nie jest to niemożliwe.chyba:)), co do tych potknięć o których pisałeś, to nie chcę się oczywiście zasłaniać ale koncepcją tego wiersza było pisanie go jedynie pod wpływem emocji...żadnego redagowania.pozdrawiam i przy okazji witam wszystkich po dłuższej nieobecności:)
Judyt Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hmm..no tak, wcale nie mówiłam że Autor w koncepcji miał śmierć, wielobarwością faktycznie zaistniał;J. serdecznie, mykaju
Peruwianeczka Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Ładny utwór. I zasmucił mnie i pocieszył.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się