Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Telefon zburzył ciszę nastrój to, co masz cały czas w domyśle tekstu.
Można by napisać telefon wyrwał ....ale ten telefon tu burzy swoją rzeczywistością
Prawdziwa Belferzyca ale dzięki za interpunkcję

pozdrawiam Jacek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




tylko że teraz używamy plastrów:)

zamiast penicyliny? a to ciekawe.

plastrami zaklejamy rany, tak jak to się odbywało w przypadku użycia pajęczyny. przepraszam za błąd wynikający z mojej medycznej niewiedzy. w takim razie:

... używamy plastrów i zastrzyków.


:)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



zamiast penicyliny? a to ciekawe.

plastrami zaklejamy rany, tak jak to się odbywało w przypadku użycia pajęczyny. przepraszam za błąd wynikający z mojej medycznej niewiedzy. w takim razie:

... używamy plastrów i zastrzyków.


:)))
;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Telefon zburzył ciszę nastrój to, co masz cały czas w domyśle tekstu.
Można by napisać telefon wyrwał ....ale ten telefon tu burzy swoją rzeczywistością
Prawdziwa Belferzyca ale dzięki za interpunkcję

pozdrawiam Jacek
No to może być tak:

Telefon zburzył ciszę i spytał:
"Przepraszam, zakład... pogrzebowy?"


Nie musi być tak, jak proponuję, ale tak, jak jest teraz, naprawdę nie jest zręcznie i psuje Ci to piękny wiersz. Akurat w płońcie. Wielka szkoda.
Buziaki. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


w pajęczynie jest lekarstwo.
jestem tego dowodem, że tak jest, wiersz też jest jak lek na duszę
:D
miło mi dziękuję - rajcują mnie tradycyjne formy poezji, pajęczyna nie szkodzi a jeśli się udało dobrze utkać to miło, że leczy

pozdrawiam Jacek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Imienniku, a może ludzie nie doceniają miłości, zauważają wtedy kiedy odchodzi i kiedy jest za późno a z nienawiścią nie jest aż tak, zdominowani jesteśmy przez zawiść bo zazdrość może być czymś pozytywnym jeśli mobilizuje do pozytywnego działania.
a telefon czasami lepiej wyłączyć

Pozdrawiam Jacek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fala Co i raz wzbiera w nas fala, siła nieposkromiona, moc osadzona w niemocy. Tajemnicza dama. Stawia ciężkie kroki. Potupie. Poskacze. Zawstydzona opuści pokój. I koniec. Nie tęsknię.
    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra. @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...