Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trafione niczym strzałą.
Serce w czuły punkt.
Uderza z zaskoczenia.
Przygotowany na strzał.
Bronić się chce.
Jednak bezbronnym jest.
Niemożność ta dziwnie piękna.
Nie móc chronić się przed uczuciem.
Chowając się wystawia
Myśląc-bezpieczny już.
Ukłucię z tyłu czuje.
Jakże zaskoczony.
Mile rozczarowany.
Niespodzianie zaatakowany.
Słodko rozczarowany.
Zakochany....

Opublikowano

Niestety muszę napisać szczerze, iż wiersz jest słaby. Trafienia strzałą w serce są tak oklepane i starożytne, że już nie robią na nikim najmniejszego wrażenia.
Poza tym inne uwagi:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


I po co wielka litera na początku każdego wersu? No, to jeszcze mogłoby zostać.
Wiersz do generalnej przeróbki.
Pozdrawiam serdecznie i życzę lepszych utworów w przyszłości.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Dobre słowo”   Pod centrum handlowym straganik rozłożyłem, dobre słowo ludziom dawać postanowiłem.   Myślę sobie: dobrych słów dziś ludziom brakuje, więc tak gratisowo tutaj ich poczęstuję.   Zawiesiłem tablicę: „Dobre słowo każdemu”, „Darmowe” – dorzuciłem – „bogatemu i biednemu”.   Tam, gdzie miejsce na cenę, żadnych liczb nie wpisałem, nigdy za dobre słowa pieniędzy nie brałem.   Zawsze, jak komplementy, nawet słowa w pośpiechu, gratis rozdawałem w szczerości i w uśmiechu.   Zdziwiło mnie bardzo spojrzenie każdego, bo na mnie patrzyli jak na nienormalnego.   Za dobrym słowem nikt tu nie przepadał, śledzili mnie wilkiem, jakbym ich okradał.   I nagle słyszę z tyłu głos starszego pana: – Widzę, że pan tutaj stoi tak od rana?   Przytaknąłem mu głową z niesmakiem na twarzy, a on do mnie powiada: – Za dużo pan marzy.   Mówi to dobrym słowem i dorzuca z szarmem: – Ludzie chcą wszystko kupić, nie dostawać darmo.   Wystaw pan tu cenę, – dodaj słowom wartości – zaraz ktoś się zjawi, choćby z ciekawości.   Napisałem: „Pięć złotych”. Przyszła starsza babcia, była pewnie miejscowa, bo przybyła w kapciach.   Podeszła i patrzy, jeszcze nie spytała, a już inna osoba za tą babcią stała.   Ludzie darmo nie chcą ani brać, ani dawać. Nawet dobre słowa kupić chcą – nie dostawać.   Co darmo – nic niewarte, jesteśmy już takimi: chcemy płacić za wszystko, by poczuć się lepszymi.   I tak w tym naszym świecie prawdę zrozumiałem: że najdroższe jest właśnie to, co darmo dać chciałem.   Leszek Piotr Laskowski
    • @.KOBIETA.... gwiazd, blikiem się nie da.. ;)  
    • Matkom Sasa! Hasa smok tam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...