Karol Samsel Opublikowano 15 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2009 Radkowi Sobotce masz to o co walczyłeś oto świat cienki i nieprzepuszczalny jak na pejzażach johna constable'a na których chłopiec proszkuje kamień by lepiej przeżuć nasiona rzepaku a kuropatwy przebiegają po oleistych stopach kobiet mających porodzić milan kundera powiedziałby że jesteś owocem granatu którego przełożą z ust do ust jak kapłańskie pozdrowienie i przegryzą popijając winem o zdradzieckiej proporcji kiedyś umrzesz ułożysz laudację pochwalisz dzieła natury i skórę ludzi której kosztowałeś bez ograniczeń wzruszy cię myśl o świętych miejscach drogach twoich pielgrzymek miraklach aktach wotywnych o złoceniach w lourdes w twojej sytuacji iluzją będzie zwątpić pozorem uwierzyć niech będą z tobą twoje opiekunki i wszyscy twoi odwieczni wrogowie
Emu Rouge Opublikowano 15 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2009 masz to o co walczyłeś świat cienki i nieprzepuszczalny jak na pejzażach johna constable'a chłopiec przeżuwa nasiona rzepaku a kuropatwy przebiegają stopami kobiet mających porodzić milan kundera powiedziałby że jesteś owocem granatu przekładanym z ust do ust jak pozdrowienie Karolu, tyle wg mnie jest do zatrzymania z tego wiersza, reszta jakaś jałowa i wtórna. Ten kawałek, po małych poprawkach ( nie mówię że takich jak wyżej, to tylko moja niewinna propozycja;) ), obiecujący. A tak ogólnie zauważyłam u ciebie mnogość 'których, którego, ktorej' - starałabym się na przyszłość to ograniczać. pozdr aga
Karol Samsel Opublikowano 16 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2009 Dziękuję, Emu. Moja wina w takim razie, bo w tym, co dalej następuje, chciałem zawrzeć to, co najważniejsze. Jeżeli jest jałowo, to znaczy, że coś nie poszło. Ale cieszę się, że zagajenie przyjęłaś z uznaniem:). Tak, ta mnogość "na których, którego, której" to wypadek przy pracy, trzy zaimki w trzech strofoidach, ich obecność od biedy można by tłumaczyć paralelizmem tekstu;). Pozdrawiam serdecznie. Pomyślę nad Twoją wersją. Dzięki.
H.Lecter Opublikowano 16 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2009 Dziwny, tajemniczy i nierzeczywisty jest ten " peel "... ; ) masz to o co walczyłeś w twojej sytuacji iluzją będzie zwątpić pozorem uwierzyć kiedyś umrzesz ułożysz laudację Pragnienie/ stan zawieszenia/ spełnienie/ ponadczasowość. Przeżuwanie/doznawanie świata ale i jego witalność/ dar ( owoc granatu ). Podmiotowość i przedmiotowość. Fizyczność ( smak skóry ), duchowość jakby w nawiasie ( złocenia w lourdes ). Wizja świata uproszczona i hermetyczna, zamknięta w biologicznym cyklu ( oleistość nasion i ciężarnych kobiet ). Bezwolność i papierowość " peela " - są opiekunki, wrogowie, chciałoby się, żeby i on - otoczył opieką i nienawidził... Pogubiłem się Karolu, chociaż z pewną przyjemnością... : )
Karol Samsel Opublikowano 16 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2009 Nie jest dobrze, Piotrze. Gubię ludzi takich, jak Ty;). Żarty żartami, ale bardzo Ci dziękuję. Ja wiem, że powikłany ten tekst, ale w sumie nic nie jest proste i ostatnio - im bardziej chcę napisać coś prostymi słowami, tym częściej wychodzą takie mozaiki. No właśnie, z tej papierowości nie ma ucieczki. I mam nadzieję, że o tym wiem nie tylko ja. Że wie o tym także Ten, któremu dedykowałem wiersz. Dzięki:).
Piotr_Płoszaj Opublikowano 16 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2009 O! Wiersz, w którego trzeba wniknąć. To lubię! Dlatego powrócę tu jeszcze. Póki co : świetne zobrazowanie (dosłownie i nie) życia w strofie nr jeden :)oto świat cienki i nieprzepuszczalny jak na pejzażach johna constable'a na których chłopiec proszkuje kamień by lepiej przeżuć nasiona rzepaku a kuropatwy przebiegają po oleistych stopach kobiet mających porodzić i czego chcieć więcej :) Pozdrawiam pseferdecnie :)
Karol Samsel Opublikowano 17 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2009 Dziękuję, Piotrze. Miło mi bardzo:). To życie takie rustykalne, jak rustykalny sam Constable, ale chyba o to w tym życiu chodzi. Mówi warszawiak, ech;). Kłaniam się.
Nechbet Opublikowano 19 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2009 wiele nawiązań, bardzo mądrze rozegrany temat, podziwiam ludzi, którzy potrafią tak płynnie to wszystko poprowadzić, świetny tekst, przeczytałam z przyjemnościa i na pewno przeczytam jeszcze nie raz, zabieram ze sobą, dla kontemplacji, analizy, rozważań, Pana i mojej radości, że istnieje Poezja, którą chce się chłonąć każdym wymiarem dziękuję. pozdrawiam serdecznie Marta
Karol Samsel Opublikowano 21 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2009 Bardzo Wam dziękuję. Najserdeczniej.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się