Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie możemy zapomnieć
bo sami to rozpamiętujemy
bo nie drapiemy rany dlatego bo krwawi
A krwawi ona, bo ją wciąż drapiemy
złamane serce mamy, bo tego chcemy
Dlaczego? sami tego nie wiemy
Może lubimy, litość czyjąć wzbudzać
Może pragniemy złe emocje zbudzać
Pragniemy poznać, tego drugiego siebie
Który się ukazuje, gdy nie jest nam jak w Niebie
I dlatego "kochamy" by zaraz przestać kochać
Na zajutrz po nieudanym związku szlochać
Gdy znudzi się nam ten wewnętrzny ból
Nowej miłości tworzymy kolejny krój...

Opublikowano

Hmm, wiersz może i słaby, ale szczerze powiedziawszy to tylko skomentowanie pewnych moich spostrzeżeń, względem pewnych moich znajomych, takie zachowanie wydaje mi się dziecinne, a że wiersz był skierowany bezpośrednio do nich, stąd też wybrałem język i "rymy" na ich poziomie... Szczerze, chyba i tak nie zrozumiały te dwie osoby, no ale cóż...bywa... Tytuł dopiero nadany gdy umieszczałem wiersz tutaj, stąd może razić w oczy. Tak naprawdę nie lubię nadawać tytułów wierszom, gdyż każdy czytając mój wiersz może wtedy nadać mu własny tytuł...

Jednakże arigato za komentarz...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
    • @Charismafilos od stania w miejscu nie jeden już zginął  :)  Masz literówkę - wytrwale.  A to nie limeryk :) 
    • @Migrena   Przypomina mi to klasyczną nowelę z zaskakującym zwrotem akcji (morderstwo, które okazuje się sfingowane, ekshumacja zamiast zabójstwa) - to chwyt rodem z czarnego kryminału, ale podany w tonie kpiarskim, niemal kabaretowym. Zakończenie - "bogatszy o wrażenia, które przecież dla każdego człowieka są najbardziej wartościową kolekcją życia" - to gorzko-ironiczna puenta, która podsumowuje całość - nikt tu nie wygrywa, każdy traci coś ważnego, a jedyną "nagrodą" jest absurdalne doświadczenie. Całość czyta się jak literacka karykatura tabloidowej sensacji. :)
    • @Mel666   Rozumiem - to bardzo trafna metafora - akwarela jako "obraz śmierci", która nie krzyczy, tylko powoli się rozlewa, aż w pewnym momencie okazuje się ostatecznym kształtem. Świetnie to wybrzmiewa w wierszu, nawet nie wiedząc o tym zamyśle, czułam ten niepokój pod spodem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...