Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Powiedz tak, najlepiej zaraz To będzie znak, co jak kropelka zespala Wypuść ze swych ust ten krótki wyraz Przemienię się wtedy jak larwa w motyla Z radością Mai zapylającej kwiaty Zamiast samotnie niczym kapeć podarty Wiem, że nie z tych jesteś co jak ta lala, Chcą plastikowym żarem chcą rozpalać Okazy takowe trzymajcie ode mnie z dala Ich żałosne wdzięki mają tyle uroku co beret bez antenki One wszystkie są mniej warte niż hantle Ty działasz Jak lek na chandrę Zachodzę w głowę uparcie, czemuś mnie umieściła na aucie Wiele bym uczynił dla Cię i myślę o tobie nawet mówiąc pacierz Na co mi wyspa w klimacie tropikalnym Samotność wyniszcza niczym tatry halny Cóż mi po tuzinie złotych pałacy Bez Ciebie to życie jak w celibacie Napawam się tobą w zachwycie Śmiertelną chorobą jest nasze krótkie życie A ty moim remedium i słońcem w zenicie Metafizycznym przeżyciem, biciem serca w rytmie na dwa Dusza śpiewa a cała orkiestra ciebie mi gra Przypominasz trochę Jennifer Lopez... Lecz w przeciwieństwie do niej, możesz wzrokiem lód roztopić Przejrzyste źrenice to duszy okiennice, w nich łatwo się zatopić Twe cudowne oczy koloru skórki chleba, One mogą uchylić nieba, Jesteś królową i moim kawałkiem lepszego świata wiecznego szczęścia prolongatą Niech ten film będzie romantyczną komedią nie dramatem Postaram się podwoić swoje serce Przedstawiam Ci ofertę, która czeka tylko na Twój podpis, a zatem... Proszę Cię! Twierdząco odpowiedz na pytanie Zanim mnie strawi pożądanie Wiedz o tym, to nie głupie żarty Bo ja nie należę do podrywaczy. Mogę Tobie do łóżka robić śniadanie Nie straszne mi też pranie i gotowanie Z miłości można podnieść pułap możliwości Co dzień ułożę inną kołysankę do poduchy Odpędzę od Ciebie wszelkie wstrętne jędze, węże, karaluchy i ropuchy Przez jakiś czas niepotrzebne nam będą pieluchy Czemu wciąż jesteś tylko koleżanką? Możesz być tą jedyną wybranką Z tobą nie będę już na wpół pustą szklanką [sub]Tekst był edytowany przez Grzegorz Działa dnia 17-07-2004 20:57.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Grzegorz Działa dnia 18-07-2004 23:22.[/sub]
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 niekonsekwencja w stosowaniu interpunkcji... Tera
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, ale Pani opisuje jak lakoniczna polonistka a mnie idze o poezje...
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 przepraszam, więc o jaką poezje Ci chodzi Grzegorzu?? Tera
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przejęzyczyło mi się coś:)...
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tylu czytających a mało kto komentuje... mhhh
Remigiusz Santiago Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 bardzo mi się podoba ))...pozdrawiam,,,
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Poezję? No to niech pan wiersz napisze. Wtedy podyskutujemy o poezji. Na razie to jest wierszopodobne w każdym calu.
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pan doprowadza mnie niemal do łęz swoimi komentarzami. Prosze może do rzeczy, bo pękne.
Bartosz_Cybula Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "Z radością Mai zapylającej kwiaty" czy chodziło Panu o Maję? "Chcą plastikowym żarem chcą rozpalać" niepotrzebnie Pan powtórzył słowo "chcą" "Okazy takowe" rozumiem, że chodzi o te lale? Troche to jest moim zdaniem grubiańskie sformułowanie "Przypominasz trochę Jennifer Lopez... Lecz w przeciwieństwie do niej, możesz wzrokiem lód roztopić Przejrzyste źrenice to duszy okiennice, w nich łatwo się zatopić Twe cudowne oczy koloru skórki chleba, One mogą uchylić nieba" - bez urazy, ale brzmi kabotyńsko. Całość brzmi chaotycznie. Gdy czytałem głośno drażniły mnie rymy. Pozdrawiam Deav
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dziękuje za wyczerpujący komentarz. Mama nadzieję, że inne moje teksty się bardziej Panu spodobają [sub]Tekst był edytowany przez Grzegorz Działa dnia 18-07-2004 16:14.[/sub]
Mea Liberta Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 a w tytule to nie brakuje jednej literki?
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 a nawet gdyby?.... w orginale tytuł brzmiał: "Powiedz tylko tak tak":) dla mnie tytuł to kwestia drugorzędna
Mea Liberta Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tytuł ma przyciągać uwagę czytelnika, więc wymaga się od niego chociaż poprawności:) A co do wiersza (?) "To będzie znak, co jak kropelka zespala "... kropelka? ja w tym widzę trochę z kryptoreklamy "Z radością Mai zapylającej kwiaty" opanuj się! Maja? zapylanie? może w innym kontekście... spaliłeś się, chłopcze:) Poza tym-tu przyroda, a zaraz potem od razu do kapci przechodzisz? fuj! No i sama dosłowność, żadnej głębokiej, ciekawej metafory. Spójrz na drugi wers drugiej strofy... mała pomyłka... rymy banalne... beret bez antenki jest czymś oryginalnym, nie uważasz?:)Poza tym wiersz powinien być albo rymowany, albo zrezygnuj z rymów. "...lala ...rozpalać ...z dala ...antenki ...hantle ...chandrę" ojej... co to w ogóle jest?? Raz oddajesz dziewczynie szacunek poprzez pisanie: Ty, Ciebie, Tobą wielką literą, a zaraz potem jej to odbierasz i piszesz wszystko małą literą... Doszłam do trzeciej zwrotki i właściwie dalej nawet nie mam zamiaru czytać. W międzyczasie jakieś wewnętrzene rymy Ci się wkradają... nie wiem, czy przez nieuwagę, czy specjalnie... i ta Jennifer Lopez... wrrr... Wiesz, mam radę - nie kasuj tego wiersza tylko dlatego, żebyś za jakiś czas mógł do niego wrócić i spojrzeć, ile błędów narobiłeś i jaki bład zrobiłeś zapisując go tutaj... Popracuj nad poetyką... Czeka Cię dłuuuga droga, jeśli takie wiersze masz zamiar pisać. Życzę wyrobienia porządnego stylu... Pozdrawiam - Mea:) [sub]Tekst był edytowany przez Mea Liberta dnia 18-07-2004 14:45.[/sub]
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ale się Pani spisała!!! No cóż, nie każdy jest genialny....
Bartosz_Cybula Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Poczekamy zobaczymy. Czekam na następne utwory.
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To tymczasowe już Pan zna na wylot?:)
Bartosz_Cybula Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na wylot może i nie aczkolwiek dobrze się zapoznałem z Pańskimi utworami. Pozdrawiam
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Płacze Pan? Ze śmiechu? Powinien Pan stanąć przed lustrem i nad sobą popłakać. Że też takim potworem chce się Panu kogoś katować... Oczywiście, może Pan napisać, że czytać nie muszę, ale w tym problem, że chcę, bo ten wiersz doskonale ćwiczy moje mięśnie brzucha. Tak zdrowo nie śmiałem się już dawno. Pozdr.
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 obrażanie użytkownika, proszę juz tego nie robić... A.S.S. [sub]Tekst był edytowany przez Adam Szadkowski dnia 18-07-2004 21:39.[/sub]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się