Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak pst
jak by ktoś
do ucha sekrety wkładał
Wielkie
w ciasnocie nie do poskładania
konieczne jest wyjść
wspiąć po najszerszy horyzont
i niby sokół z ręki myśliwego
szukać
warstwami oczyszczać pole widzenia
a kiedy przychodzi noc
drżeć z niepokoju
wątpić i powtarzać
kim jesteś
Który zdejmujesz mi kaptur z oczu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Stasieńko, dla mnie to przede wszystkim czas otwierania oczu, oczyszczania pola widzenia - zobaczyć więcej, trafniej, czyściej. Zrozumieć, odczuć, zrobić sobie duchowy peeling. Dziękuję za poczytanie :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Stasieńko, dla mnie to przede wszystkim czas otwierania oczu, oczyszczania pola widzenia - zobaczyć więcej, trafniej, czyściej. Zrozumieć, odczuć, zrobić sobie duchowy peeling. Dziękuję za poczytanie :)
to świetnie, jakoś nie mogłma się przekonać, ale coraz mi bliżej
cmoook
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Stasieńko, dla mnie to przede wszystkim czas otwierania oczu, oczyszczania pola widzenia - zobaczyć więcej, trafniej, czyściej. Zrozumieć, odczuć, zrobić sobie duchowy peeling. Dziękuję za poczytanie :)
duchowy peeling...otóż to! zawsze można chcieć jeszcze lepiej niż było dotychczas...
i tak co roku od nowa...aż do mety...
bardzo mi się podoba tylko brakuje mi mimo wszystko radości ("umyj twarz i namaść głowę...gdy pościsz")

serdeczne pozdrówki Franiu :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to jest bardzo dobre - naprawdę.
czytelne, proste,
a jednak...powiedzmy że wziąłem to sobie do serca
Później już trudniej mi się wczuć w odczucia peela,
ale to moja wina i pewnych, hmmm, braków we mnie - nie wiersza - czyli nie przejmować się :)

Ciepło
Adam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poezja to życie Czy to takie proste uwierzyć? Ale ta niepewność, która stale towarzyszy. Nie możemy nie brać jej pod uwagę. Tak jakoś to odbieram. 
    • @wiedźma   U mnie nie było żadnej burzy, ale się domyśliłam, że tam, gdzie jesteś musiała przejść. Ale że aż takie szkody?! Masz pewnie wybitą szybę w samochodzie. :(   Pozdrawiam. 
    • siedząc w altance myślę czy kiedyś znudzi mnie pisanie wierszy   wierszy które piszę od bardzo dawna raz gorsze lub lepsze   a może będę pisał do końca o tym co czuję widzę i słyszę   czyli o moim i waszym świecie o upadkach i zwycięstwach o codziennym życiu   czyli o czyś co zawsze ma sens tak jak miłość szum drzew i deszcz   jeszcze na koniec zapytam czy też taka myśli was nachodzi czy tylko mnie      
    • @Migrena   To przejmujące wiersz, który można odczytać na wielu płaszczyznach. Proces zanikania jest powolny ale eskaluje - tworząc napięcie.   Najpierw są to zjawiska akustyczne. Bolesnym etapem jest wymazanie z pamięci żony i córki - bohater staje się „pustym miejscem” w ich życiu.   Ciekawym motywem jest utrata fizyczności i brak jakiegokolwiek wpływu na rzeczywistość. A kiedy bohater patrzy w lustro, widzi kogoś „bardziej prawdziwego” i „pozbawionego błędu” to moment całkowitego rozpadu tożsamości.   Wiersz doskonale oddaje stan umysłu osoby borykającej się z ciężką depresją lub poczuciem skrajnego wyobcowania. Tacy ludzie często czują się „niewidzialni” dla świata. Smak „świeżo rozkopanej ziemi” w ustach to wyraźne nawiązanie do śmierci - w tym przypadku śmierci za życia.   Niesamowita jest puenta - „świat nie odbiera życia, po prostu pewnego dnia przestaje pamiętać, że kiedykolwiek byłeś” - prawdziwą śmiercią nie jest fizyczne ustanie funkcji życiowych, lecz ostateczne zapomnienie. To wspaniały i prawdziwy tekst! Wiem, z czym boryka się człowiek w takim stanie psychicznym.
    • Dziś skończyłem kolejną część ciebie przeżyłaś ciężkie chwile z których wyszłaś ze stratą   wspomnienie tego rozdziera ci serce ale żegnasz się po swojemu i nosisz nowe życie   tam, gdzie śnieg wciąż są twoje ślady i krew jak burza płynie    chciałem wróżyć z kart jednak nie domyśliłem się że życie może spaść i martwe zakończyć pewien etap   w upale widzę pustynię która ciepło oddając porusza powietrzem   może ciepło zaprasza do siebie by usiąść i porozmawiać o rzeczach zwykłych i przeżyciach.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...