I.Chmara Opublikowano 19 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2009 W lodowatej ciszy powietrze zamarło Drzewa milcząc biały puch dzwigają Między niebo a ziemię złote słonce się wdarło Lsniące kruki na sniegu, piora czernią spływają… Czystosc, swiezosc i majestatyczne piękno Jakby wszystko zaczęło sie od nowa Jakby swiat i niewinnosc, to to samo i jedno Jakby obraz zła skryła biała warstwa puchowa. Chcę dzis wierzyc,i pragnę by ta chwila zimowa Ciągle trwała, jesienią, w letnie ranki , wieczory… Zeby dobro i miłosc, jak pierzyna sniegowa Pogrzebały na wieki zła i bolu kolory…
Judyt Opublikowano 19 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2009 to mi coś zapachniało jakby WGB muzyką- szczególnie ostatnia zwrotka; a bez bolu każdy wie, że się nie da, ale pierwsza zwrota podoba się bo takie obserwacyjno porą tą dobre i cieszące oko; płoniaście, J.
I.Chmara Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 Dziekuje, popracuje nad tym, moze cos sie uda...Chyba zostane tylko przy opisach... Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się