Ania_G. Opublikowano 15 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2009 idź z toporem kruszca gdzie lawiny znają opór z mitu o syzyfie kąsa potok trupę zwietrzałych ostańców zeszłych poligonów nie pytaj o werdykt halnej ekstraklasy hazard miał się począć w łożu krępych grani wyjdź nad szańce z twarzą relikta i czekaj aż wrócą z Szeolu jej skrzydła i stopy
rabbie Opublikowano 16 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2009 Wiersz jest tak przesadzony, że śmieszny. Znów zamiast sensu mamy paradę słów połączonych przypadkowo w całość, pozlepianych wyłącznie przekonaniem Autorki, że działała pod natchnieniem (któraż to muza odpowiada za grafomanię?). Zadam szanownej Autorce tylko jedno pytanie, które już padło jako komentarz do tego wiersza, ale pozostało bez odpowiedzi: co to znaczy "kąsi"?
Makar Bora Opublikowano 17 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2009 Aniu! Dałaś popis erudycji i oczytania, ale to jak by nie to, czego oczekuję od poezji. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się