Ewa Loren Opublikowano 12 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2009 Przenioslam laweczkę do oranzerii bys zmysly nakarmil cichością kwitnienia zapachem rozkoszy spelnienia i tęczą kolorow nadziei z nadzieją milości. Więc przysiądz na chwilę odpocznij i ugaś pragnienie nektarem z mojego ogródka opowiem ci zycie. Minelo mnie w biegu w wyscigu niedokonczonym o jutro o zawsze umyslu plagiatem w zaulkach pewnosci,samozachwytu i wladzy nad czasem stworzonym - przegranym. Moze choc ty odnajdziesz istnienia sens. ====================== pisze na klawiaturze z literami niemieckimi - dlatego bledy
teresa943 Opublikowano 12 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2009 Tak sobie to poczytałam dla zrozumienia.przenioslam ławeczkę do oranżerii byś nakarmił zmysły cichością kwitnienia zapachem spelnienia i tęczą kolorow z nadzieją na miłość przysiądź odpocznij ugaś pragnienie nektarem z mojego ogródka opowiem ci życie minęło mnie w wyścigu niedokończonym o jutro o zawsze w zaulkach pewności samozachwytu i wladzy nad czasem stworzonym przegranym może ty sens odnajdziesz? Ciepły klimat, zaduma nad uciekającym życiem... Po dopracowaniu warsztatowym może być uroczy. ale to takie tylko tam mooje... Serdecznie pozdrawiam :)
Ewa Loren Opublikowano 12 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziekuje za ocene - rowniez pozdrawiam
Baba_Izba Opublikowano 12 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2009 Skorzystaj z podpowiedzi Teresy, warto! W takiej wersji - wygładzonej - wiersz mnie lepiej się podoba. Pozdrawiam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się