złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Nie wiem skąd wiem, że ziemia żyzna to ta, w której ziarno gnije, cierpi, rozpada się i że najłatwiej w życiu sumować klęski. Pozycja na początku stracona, pozornie nieudany los. Kiedyś głęboki wypuści korzeń. Udany plon dojrzewa we mnie - wzniesie się ponad ziemię, prosto do nieba strzeli - możliwość poprawy losu.Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają.* Ważne, nieważne * Ps.65
allena Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. coś jak: "plon niesiemy plon" "pociągów do mai zielonych"? co to znaczy "mai" ?:) a.
złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 przeca nie Majów:P alleno, taki gaik- maik :), takie bleble i już po wszystkim macham ci radośnie, że zaglądasz:)
allena Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale tu pisze maik a w wierszu jest "mai" dlatego pytam, a skoro ma być maik to czemu nie maików tylko mai?:)
złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale tu pisze maik a w wierszu jest "mai" dlatego pytam, a skoro ma być maik to czemu nie maików tylko mai?:) bo tych majów jest dużo, a może majów? niegramotne to skrzydło :p no to ściskam alleno i powiedz, czy majów? ma być? jeden maj dużo majów? czy mai? ot,
aluna Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Wiara w samych siebie ...to fundament powodzenia! I ...no ta myśl: " Pozycja na początku stracona, pozornie nieudany los, podlewany łzami. Kiedyś wypuści głęboki korzeń nowego życia. " Dobre przesłanie! Uściski!
Lena Achmatowicz Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Nie wiem skąd wiem, że ziemia żyzna to ta, w której ziarno gnije, cierpi, rozpada się i że najłatwiej w życiu sumować klęski. Pozycja na początku stracona, pozornie nieudany los, podlewany łzami. Kiedyś wypuści głęboki korzeń nowego udany plon dojrzewa we mnie pora pociągów do mai zielonych przystanków, nie tylko przed światłem w deszczu przemoczonych obciążeń niepotrzebnych przyziemnych zwyczajów. Plon wzniesie się ponad ziemię, prosto do nieba strzeli możliwość poprawy Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają Ważne, że coś dzieje się w moim wnętrzu. --- tyle bym zostawiła, może jeszcze podczyściła. pierwsze wersy psują. reszta ok. jest obraz i "myśl". pozdrawiam:)
kasiaballou Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Temat ciekawie poprowadzony, ale nieco prze/dopowiedziany - poza tym dla mnie pointa nietrafiona - ja chciałabym sama odkryć, co dzieje się we wnętrzu peela - poszukałabym innego akcentu - co nie zmienia faktu, że tekst zaciekawia. pozdrówki :) kasia p.s. sugestie przedkomentatorki warte rozważenia
Agata_Lebek Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Odjeżdżam? Przecież siedzę. I myślę. Śladowo. Ze mną tak zawsze. Nie wiem skąd wiem, że ziemia żyzna to ta, w której ziarno gnije, cierpi, rozpada się i że najłatwiej w życiu sumować klęski. Pozycja stracona na początku pozornie nieudany los. Jutro wypuści głębokie korzenie plon dojrzeje we mnie porą pociągów do mai zielonych przystanków pełne kieszenie ;) To nie poprawiaczka, to mój punkt widzenia. Za dzianie się plusk z pozdrowieniem :))
złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aluno, miło mi że zaglądasz i coś cidopasuje:P uściskowywuję:)
złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lenko, Kulseczko ty moja, cycuś-glancuś, dzięki macham gubiąc piórka:)
złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kasiu, dopowiedzenia to moja (durna) specyjalność, :p może się kiedyś nałucze bez nich żyć:P macham cieplusio
złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Agato, sieciesze że mnie odwiedziłąś, twoja wersja też zostanie na amen w moim notatniku ściskam 'obyma skrzydłyma' :)
złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hihi, ja też uważam, że komentarze są bardzo budujące i ciekaw macham i do Henrietty również:)
allena Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hihi, ja też uważam, że komentarze są bardzo budujące i ciekaw macham i do Henrietty również:) dokładnie. Im gorzej tym lepiej:) a.
Franka Zet Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Skrzydlata, dobrze prawisz - czytałam i kiwałam głową, że tak. Wyrzuciłabym tylko pogrubione z tego Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i potem "wzniesie" małą literką I w tytule "czy czy", ale to głupstwa, pozdrawiam :)
złamane skrzydło Opublikowano 11 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Franko, dzięki wielkie, tez były co to tego wąty, rozwiałaś je, dziaki alleno, zlośliwość twoja nie ma granic, hihi ale co tam, wiem że korona mi z głowy przy tobie nie spadnie :P macham i ściskam obie
Baba_Izba Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 Przeczytałam, zdecydowanie m-c maj, maje - majów. Myślę, że wiersz się ugina pod ciężarem pierwszej zwrotki. Może zdecydujesz się ją odchudzić? Zmiejszenie ilości słów, moim zdaniem nada jej lekkości. Ciekawy tematycznie wiersz, pozdrawiam serdecznie - baba
adam_bubak Opublikowano 11 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2009 oj mai to niestety tylko pszczółki, a o wierszu, tu mam kłopot, bo są w nim rzeczy, które lubię (kursywa, pointa, środkowa strofa) i takie których nie lubię (los podlewany łzami, ogólnie ten los, również w końcówce, trochę takiej niezgrabności w niektórych sformułowaniach, nie wiem skąd się ona wzięła, bo jestem pewny że to nie braki warsztatowe, miałem na to liczne dowody wcześniej) Nie mam pojęcia, czy to dobry wiersz, czy nie i jestem tym skonfundowany. Czyli to moja wina, czyli można się nie przejmować :)) Pozdrawiam Adam (namieszałaś mi skrzydło, oj namieszałaś:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się