Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za dodanie własnych skojarzeń, Skrzydełko. Domowy hałas jest błogosławieństwem, kiedy człowieka prześladuje taka cisza jak ta w moim wierszu.
Odmachiwuję łapą, bo nie mam skrzydełek, i pozdrawiam. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No i bardzo dobrze. Świetne skojarzenie. Znaczy, że udało mi się tu napisać to, co zamierzałam. :-)

Dokładnie tak. Są cisze, które wypełniają pustkę, po prostu SĄ pustką właśnie. Pustką po odejściu kogoś bliskiego, po czyjejś śmierci, ciszą depresyjną, poczuciem wyobcowania z ogólnego wspólnego hałasu... Takiej ciszy/pustki nie da się niczym zagłuszyć ani wypełnić. Bardzo dobrze to odczytałaś i nie pomyliłaś się wcale. :-)

Bądź sobą i kręć nosem. Jak najbardziej. :-)
A ja tez będę sobą i pozostanę szalona. A co?!
Pozdrawiam też miło i słonecznie. :-)
Opublikowano

Acha, przy okazji: podpisałam zdjęcia i filmiki z Anina, które podlinkowałaś na Forum Dyskusyjnym. Nie znam tylko jednej osoby. Ale ją też zidentyfikuję.
Okazuje się, że poza nami, Zofią Honey i Almare było więcej Orgowiczów: ten pan w koszuli w kratkę to też nasz, tubylec! Marek Lisiecki. Szkoda, że się tam nie ujawnił.

Opublikowano

Ja nie mówię o błedzie , tylko że nie podoba mi się taki można powiedzieć prosty zwrot w poezji ot tyle ale skoro rym się załamie, to już inna sprawa. lecz czytajac kilka razy jakoś mi się język nie połamał. Zresztą jak mnie uczono to poezja jest kwiecistą mową, a to Twój wiersz

pozdrawiam

bestia

Opublikowano

No trudno, Arku, każdy ma prawo do swoich gustów i rozumienia takich, a nie innych treści. Dla mnie to bynajmniej nie są puste słowa, przeciwnie: to moje najgłębsze stany ducha, najgłębsze i najgorsze. Ale dla Ciebie takie stany mogą być zupełnie obce - nie jesteś podobny do mnie. I nie musisz być.
Dziękuję Ci za wizytę i komentarz. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w leśnej ciszy zawarte małżeństwo z bronią  z zamkiem czterotaktowym   w kolorach maskujących  ziemskiego przyciągania na niezidentyfikowanej  szerokości wojny    dzielimy się chlebem  dla kurwy nędzy a sierść nasza mokra jak pierwszy listopad nad zimnym kamieniem   w księżycowej pełni  przebarwień i odprysków sowa  na nagim drzewie  prawdy odsłania    w miękkich oparach zmierzchu  jak miło   nie być      
    • Zaczekaj. Nim znów się wciągniesz w wir zdarzeń nie swoich, Zatrzymaj bieg myśli na chwilę. Rozejrzyj się wokół i nazwij co widzisz, Stań nagą stopą na mokrej ziemi. Niech zapach lasu, świeżo po deszczu, Sprowadzi twe ręce na dotyk zieleni. Przyroda wciąż żyje, pomimo zdarzeń, Nie stoi w miejscu, jak nam się wydaje. Wrzucając kamień do wody strumienia, Nie zmienisz silnego jej prądu istnienia. Jesteśmy częścią trudnego systemu, Nie można toczyć tej walki samemu. Po każdym dniu pracy ciało jest spięte, Pośpieszny oddech a myśli wymięte. Im więcej pytań o sens pracy zadajesz, bezdomną maszyną szybko się stajesz. W tym samym tempie nasz czas upływa, Pytanie, ile Ciebie- w tym czasie ubywa? Zmęczone pracą swe dłonie oglądasz, Patrząc, nie widzisz, dokąd podążasz. I w kółko tą samą melodię słyszysz- obradzasz i tracisz, nadal nie widzisz. W przyrodzie wszędzie rozwój zachodzi, Tylko, że ona nigdy sobie nie szkodzi. Jedno jest zdrowie, jak jedna jest Siła, Ty nadal myślisz, że je wymijasz. Tak słabnie jedno, drugiego ubywa Plagę twych złudzeń ulewa zmywa. I stoisz naga, na mokrej ziemi, Bez wiatru w skrzydłach, Wśród drzew korzeni. Obracasz swą mokrą od deszczu głowę i z tyłu widzisz tą samą, leśną drogę. I strumień z kamieniem, i liść na drzewie, I słońca promienie, owoce na krzewie. Chytrego lisa w swej ciasnej norze i wilka co ostrzy swe kły na dębu korze. -Kapirinia
    • @Waldemar_Talar_Talar dziękuję :) Pozdrawiam serdecznie   
    • Witaj -  Dla milczenia takiego, że  nie odpowiadamy na głupie pytania bo człowiek ma prawo do błędu  - czysta prawda -fajnie napisany wiersz -                                                                                                     Pzdr.serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Każda pełnia mi tak robi. Tylko zmienia się jej nazwa.   Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...