A ja nie odbieram tego wiersza jako pochwałę kobiet. Wręcz przeciwnie, widzę tu ironię, na kobietę która niby wybiera, ale potem „musi” być szczęśliwa. Miłego dnia
siku siku siku siku dziś się dzieje
zimne krwinki do szklaneczek
krewny leje
na sześćdziesiąt sześć sposobów
wyżłopiemy blisko grobów
żeby później znów w trumienkach
grzecznie spać
gulgotamy nasz apetyt ciągle rośnie
żeby było nam wesoło
i radośnie
kły o szkiełka wciąż stukają
marsz żałobny wygrywają
już chrupanie się zaczyna
skrzepłej krwi
te cukierki to wiekowa jest radocha
każdy chrupki te czerwone
wielbi kocha
dziadek co mu kły wpadały
dziwnie jakiś podupadły
bo wnerwiony gryźć nie może
biedak nasz
nagle weszły ale wcale nie na spanie
wilkołaki się przywlekły
na pochlanie
wrzeszczą krzyczą serenady
do księżyca bez żenady
niby krewni po kisielu
skrzepłym już
w progu stoi krewna tego co nie ciućka
oj się przyda biedakowi
taka wnuczka
chrupie żwawo cukiereczki
wypluwając do miseczki
dziadek mymla uśmiechnięty
krwisty miał
zaczęłam się śmiać histerycznie!
gdy dotarło do mnie
że byłam pionkiem w rękach ludzi
śmiech mój potężniał
i wybuchł
niewyobrażalnym wulkanem!
otrząsam z siebie popioły
i wyłania się
mój łagodny uśmiech...
do świata
do lustra
Tak nam łatwo bałaganić życie
i udawać fart, by nie przypuścił nikt.
Chciałby człowiek stać się piachem, rydzem,
by już nie uwierał wstyd.
Nie wie człowiek, czy to serca chłód czy jesień -
i przegryza w smutku pistacjowe ciastko.
W końcu spina pobolewające mięśnie
i ucieka schronić się - za miasto.
Czasem człowiek szuka gdzieś objęcia,
żeby serce z pustki nie zwiotczało.
Rano, wdzięczny za tę garstkę szczęścia,
czmycha cicho. A to jednak mało.
1 X 2025
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się